Przejdź do głównej zawartości

Dziękuję człowiekowi

Kiedy wychodziłam z sypialni Kiler mi szepnął do ucha - podziękuj człowiekowi.
Nie będę dużo pisała, bo dzisiaj jest ten dzień, gdzie otworzyły się łzawe zawory.
Jestem zmęczona i sama nie wiem czym.

Czy tym, że siedziałam wczoraj do północy i pakowałam rzeczy.?
 Czy chorobami,   i tym, że Kudeł nie wrócił ?
A może zawory się otworzyły bo spotkało mnie od Was, naszych czytelników tyle dobra?

Dziękuję Ani Osowskiej za rozmowę, jak mam rozmawiać z siostrą.
Dobrze się stało, że zadzwoniła Dorotka i zaprosiła nas dzisiaj  do siebie.  Jutro jedziemy do Kasi i Marka do Woryn. Bardzo lubię jej ciepły, spokojny  głos i ogromnie cieszę się na to spotkanie.
Odpocznę, nabiorę dystansu, wtedy może i zawory łzawe się zamkną.
Za monitorem jest człowiek, dobry człowiek i ja tego doświadczyłam.
Dziękuję ja i nasze koty.
Nie wszystkie chciały o poranku pozować

Mimi, a na fotelu Miron


Kiler


Hana



A ludziom którzy mówią, że kotów by nie ratowali - mówię Fuck you

Komentarze

  1. Płacz ile wlezie, jak trzeba to trzeba. Potem, po płaczu, jest spokój, wyciszenie, zbieranie sił i dalsze życie. Koty wygłaszcz ode mnie. Kudeł wróci. Wszechświat pomoże.
    I znów będzie dobrze. Przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Graszko, przytulam, a kotki pogłaszcz tak jak lubią, tamtych ludzi mamy w głębokim poważaniu.
    Lepszego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie one piękne, głaski dla Futrzaków. Powoli wyjdzie słońce. Maja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Graszko!Pozdrawiam goraco i przytulam Ciebie i koty. Chetnie kupie Twoje prace, Anioly, maryjki, zawsze sie spozniam na bazarki...

    OdpowiedzUsuń
  5. ❤️❤️❤️
    Jesteśmy z Wami cały czas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeden z Twoich milusinskich nawet sprawdzal czy dobrze zapakowalas, bo kontrola to podstawa!
    Kotys sa przeurocze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Graszka, będzie już lepiej. Jak czytam Masz wokół siebie dużo wspaniałych ludzi. I w tym kierunku spoglądaj. Trzymam cały czas kciuki, żeby wrócił Kudeł. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Przesyłam pozytywne wibracje .,. aby było lepiej 😘 a tym co mówią kotów nie leczę - mówię was ( przez mała litere) nie ma, nie liczycie się .,..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nie będzie nas, będzie las

Przebieramy już nogami. Jeszcze tylko czwartek, piątek i kawałek soboty. I znowu zakaszemy rękawy, ubierzemy kaloszki i gumofilce. Czeka na nas huk roboty. Zabierzemy się za tworzenie warzywnika.

Kiedy polityka boli, trzeba sobie stworzyć własne państwo

Ostatnie tygodnie były dla mnie naprawdę trudne. A może nie tylko trudne – one były bolesne . Jako osoba wysoko wrażliwa (WWO), wszystko czuję w dwójnasób. Kiedy się cieszę – to całym sercem. A kiedy coś mnie rani – boli do samego środka. I dlatego, kiedy mój kandydat przegrał wybory, coś we mnie pękło. Płakałam. Serio. Nie ze złości. Z bezsilności.