Kiedy wychodziłam z sypialni Kiler mi szepnął do ucha - podziękuj człowiekowi.
Nie będę dużo pisała, bo dzisiaj jest ten dzień, gdzie otworzyły się łzawe zawory.
Jestem zmęczona i sama nie wiem czym.
Czy tym, że siedziałam wczoraj do północy i pakowałam rzeczy.?
Czy chorobami, i tym, że Kudeł nie wrócił ?
A może zawory się otworzyły bo spotkało mnie od Was, naszych czytelników tyle dobra?
Dziękuję Ani Osowskiej za rozmowę, jak mam rozmawiać z siostrą.
Dobrze się stało, że zadzwoniła Dorotka i zaprosiła nas dzisiaj do siebie. Jutro jedziemy do Kasi i Marka do Woryn. Bardzo lubię jej ciepły, spokojny głos i ogromnie cieszę się na to spotkanie.
Odpocznę, nabiorę dystansu, wtedy może i zawory łzawe się zamkną.
Za monitorem jest człowiek, dobry człowiek i ja tego doświadczyłam.
Dziękuję ja i nasze koty.
Nie wszystkie chciały o poranku pozować
A ludziom którzy mówią, że kotów by nie ratowali - mówię Fuck you
Nie będę dużo pisała, bo dzisiaj jest ten dzień, gdzie otworzyły się łzawe zawory.
Jestem zmęczona i sama nie wiem czym.
Czy tym, że siedziałam wczoraj do północy i pakowałam rzeczy.?
Czy chorobami, i tym, że Kudeł nie wrócił ?
A może zawory się otworzyły bo spotkało mnie od Was, naszych czytelników tyle dobra?
Dziękuję Ani Osowskiej za rozmowę, jak mam rozmawiać z siostrą.
Dobrze się stało, że zadzwoniła Dorotka i zaprosiła nas dzisiaj do siebie. Jutro jedziemy do Kasi i Marka do Woryn. Bardzo lubię jej ciepły, spokojny głos i ogromnie cieszę się na to spotkanie.
Odpocznę, nabiorę dystansu, wtedy może i zawory łzawe się zamkną.
Za monitorem jest człowiek, dobry człowiek i ja tego doświadczyłam.
Dziękuję ja i nasze koty.
Nie wszystkie chciały o poranku pozować
| Mimi, a na fotelu Miron |
| Kiler |
| Hana |
A ludziom którzy mówią, że kotów by nie ratowali - mówię Fuck you
Płacz ile wlezie, jak trzeba to trzeba. Potem, po płaczu, jest spokój, wyciszenie, zbieranie sił i dalsze życie. Koty wygłaszcz ode mnie. Kudeł wróci. Wszechświat pomoże.
OdpowiedzUsuńI znów będzie dobrze. Przytulam.
Graszko, przytulam, a kotki pogłaszcz tak jak lubią, tamtych ludzi mamy w głębokim poważaniu.
OdpowiedzUsuńLepszego dnia!
Jakie one piękne, głaski dla Futrzaków. Powoli wyjdzie słońce. Maja.
OdpowiedzUsuńGraszko!Pozdrawiam goraco i przytulam Ciebie i koty. Chetnie kupie Twoje prace, Anioly, maryjki, zawsze sie spozniam na bazarki...
OdpowiedzUsuń❤️❤️❤️
OdpowiedzUsuńJesteśmy z Wami cały czas.
Jeden z Twoich milusinskich nawet sprawdzal czy dobrze zapakowalas, bo kontrola to podstawa!
OdpowiedzUsuńKotys sa przeurocze!
Graszka, będzie już lepiej. Jak czytam Masz wokół siebie dużo wspaniałych ludzi. I w tym kierunku spoglądaj. Trzymam cały czas kciuki, żeby wrócił Kudeł. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzesyłam pozytywne wibracje .,. aby było lepiej 😘 a tym co mówią kotów nie leczę - mówię was ( przez mała litere) nie ma, nie liczycie się .,..
OdpowiedzUsuń