Odkąd prowadzę bloga, a będzie już ładnych parę lat, zawsze starałam się podsumowywać mijający rok. Tym razem tak nie będzie. Nie chcę rozpamiętywać, analizować, dzielić włosa na czworo. Jak to w życiu, było słodko i gorzko. Były łzy i smutek, był też uśmiech i radość.