Wczoraj wieczorem usłyszałam wypowiedź właściciela jednego z hoteli, który powiedział, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której z dnia na dzień wszyscy Ukraińcy opuszczają Polskę, bo zwyczajnie nie miałby kto pracować. Nie była to wypowiedź polityka ani ekonomisty, lecz człowieka prowadzącego firmę i każdego dnia zmagającego się z rzeczywistością, której nie widać z poziomu internetowych rolek i wojennych okrzyków. I pomyślałam, że właśnie te kilka zdań powiedziało o naszej obecnej rzeczywistości więcej niż setki wpisów, które od miesięcy przewijają się przez media społecznościowe.