poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Pracować z pasją

"Zaangażowanie jest tam, gdzie czujemy, że chcemy, a poświęcenie tam, gdzie musimy. Jedno słowo czyni różnicę - zmienia podejście i optykę. Zaangażowanie jest tam gdzie jest pasja, a pasja rodzi profesjonalizm."
Te mądre słowa nie są moje, zacytowałam je z książki Jacka Walkiewicza, którego czasami podczytuję.


niedziela, 20 sierpnia 2017

Plany

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego jednym ludziom się udaje a drugim nie?
Ja bardzo często, szczególnie tu, mieszkając na wsi zastanawiałam się dlaczego jedne wsie, tak jak np. Żywkowo działają prężnie a inne nie. I w końcu dlaczego ludzie stale mówią, że w ich miejscu zamieszkania się nic nie dzieje, a kiedy się dzieje wcale w tym nie uczestniczą?


wtorek, 15 sierpnia 2017

Nieproszona śmierć

Wczoraj w dziewiątą rocznicę śmierci zapaliłam świeczkę człowiekowi, którego  nie znałam osobiście. Pojechałam na cmentarz, bo mimo, że go nie znałam, bardzo dużo o nim słyszałam. Żyje we wspomnieniach osób które go kochają.


poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Shangri-La

Na blogu Olgi przeczytałam "Najlepszy sposób osiągnięcia szczęścia to rozsiewanie go wokół siebie". Osiadając na wsi mogliśmy zamknąć się w czterech  ścianach, jednak wybraliśmy inną drogę.  Nasz dom jest otwarty dla ludzi pogodnych i życzliwych.


niedziela, 13 sierpnia 2017

Weranda Country

Tytuł jest oczywiście bardzo przewrotny, bo fotografa  gazety wcale u nas nie było. Marek Biernat przysłał parę zdjęć z naszego domu, na które tak naprawdę nie było za wiele czasu i  pomyślałam sobie, że są równie dobre jak tamtejszej gazety :-)

Zapraszam do oglądania

sobota, 12 sierpnia 2017

Małgosia i Marek

Po sześciu latach od tamtego krótkiego spotkania na wernisażu, dochodzę do wniosku, że Marek dalej ma ten sam uśmiech i błyszczące oczy kiedy mówi o fotografii. Dzieli nas bardzo dużo, ja pstrykam zdjęcia, on robi je świadomie. On ma kilka obiektywów z górnej półki, ja średniej klasy aparat, którego tak naprawdę nie znam.


piątek, 11 sierpnia 2017

Goście Domu pod Bocianem

Na chwilę cofnijmy się w czasie. Jest początek maja 2011 roku, biblioteka w Oliwie, wernisaż fotografii Marka Biernata. Mimo że się nie znaliśmy, jedną rzecz mieliśmy  wspólną. Ja zaczęłam interesować się fotografią i to był moja  pierwsza wystawa w której uczestniczyłam, Marek Biernat po raz pierwszy publicznie pokazał  swoje zdjęcia. Wystawa, którą jak później się okazało zorganizowała żona, miała tytuł "Męska rzecz być daleko".


niedziela, 6 sierpnia 2017

Wesoły autobus

Organizacją wyprawy do pana Marka zajmował się Wojtek. W pierwszej wersji mieliśmy jechać na dwa lub nawet trzy samochody. W ostatniej chwili u Patryków zmieniły się plany i najmniej zainteresowany zakupami Patryk postanowił też jechać, zabierając wszystkich siedmioosobowym sprinterem. No cóż pierwszy raz jechałam sprinterem.


piątek, 4 sierpnia 2017

Narada

Wychodzę na podwórko w koszuli nocnej z kubkiem czarnej kawy a tu taki widok. Osiem bocianów, 6 na dachu obory i 2 w gnieździe. One tak mają, że przed wylotem spotykają się na pogawędkę. Widocznie opracowują trasę :-).

czwartek, 3 sierpnia 2017

Głupia baba

Miniony weekend upłynął nam na gościach. W niedzielę do obiadu zasiadło 11 osób. Przez chwilę wpadłam w panikę, bo przestraszyłam się, że zabraknie nam talerzy. I tak na listę rzeczy do kupienia trafił serwis obiadowy na 12 osób. Tak,  mamy taką listę rzeczy które trzeba kupić w przyszłości. Czym dłużej tu mieszkamy, lista zakupowa robi się coraz dłuższa.