sobota, 16 marca 2019

O brzozie i swoim uporze

Nie uwierzycie za oknem pada śnieg z deszczem. A niech pada, myślę sobie. Plan,  który sobie wczoraj założyłam został wykonany. Dzisiejszy, to sprzątanie domu, bo jutro mamy gości, a do tego  nie potrzebuję pięknej pogody za oknem. Ogarnianie domu  to bardzo syzyfowa praca, bo jeśli ma się zwierzęta w domu, to sprzątać można stale i wciąż.

piątek, 8 marca 2019

Bo wszystko ma swój czas

Marzec jest dla nas ważnym miesiącem. Trzy lata temu, po raz pierwszy tu przyjechaliśmy i zobaczyliśmy nasz dom. Rok temu, również w marcu, wzięliśmy ślub. Przez trzy lata tak dużo się wydarzyło, poznaliśmy mnóstwo ludzi. Czasami wydaje mi się,  że mieszkamy tu znacznie dłużej.

poniedziałek, 4 marca 2019

Życie na wsi

Z początkiem wiosny zaplanowaliśmy  usunięcie dzikich śliwek, które rosną w koło domu.
Pomysł nierozsądny, bo  będzie bardziej wiało, a śliwki i tak odrosną. Jednak czego to  nie zrobi "miastowy", który stał się "wieśniakiem"  dla pięknego widoku  za oknem?

piątek, 1 marca 2019

Coś dla podniebienia, coś dla duszy

W gronie  znajomych mamy osobę, która cyklicznie jeździ na Sycylię. Jakiś czas temu oprócz dobrej oliwy z oliwek zamówiliśmy również karczochy. Wojtek je uwielbia, a ja jeszcze nigdy nie jadłam. 

czwartek, 28 lutego 2019

Bo życie jest sinusoidą

Człowiek nie może być cały czas szczęśliwy.
Człowiek nie zawsze musi wszystko lubić.
Człowiek nie jest czekoladą, nie wszyscy muszą go lubić.

niedziela, 24 lutego 2019

Każdego poranka

Każdego poranka czekają pod drzwiami sypialni. A kiedy wydaje im się, że za długo nie wychodzę, tak jak dzisiejszej niedzieli, Hanka ulubienica Wojtka, tak długo będzie skakać na klamkę, aż drzwi się otworzą i drużyna kotów wpadnie do środka.