wtorek, 24 maja 2016

Przyszedł piękny czas

- Pani Grażynko, ja niczego pani nie żałuję, ja wszystko to pani zostawię, bo po co mi to - mówi starsza pani, kiedy siedzimy przed domem i patrzymy na niewielki przydomowy ogródek.
Najpierw zginęły  bratki, w kolejny weekend pnąca róża, później kolejna róża, a teraz piwonie.


wtorek, 17 maja 2016

Widok za oknem


Mama, kiedy już poruszała się na wózku inwalidzkim, często wspominała czasy kiedy była młoda i pełna sił. Na każdy urlop jeździła do Borkowa z trójką dzieciaków, nocnym zatłoczonym  pociągiem.
- Targałam z twoim dziadkiem chojaki z lasu, oj kiedyś to ja byłam silna - powtarzała.


środa, 11 maja 2016

Tempus fugit

- Jeszcze tylko czwartek, a on się nie liczy, bo w piątek już jedziemy - powiedział Bogumił wchodząc do pokoju. I buziaki się nam roześmiały, bo nasz dom jest tam, gdzie serca nasze.