czwartek, 31 marca 2016

U Sienkiewiczów


Szukając natchnienia do pisania zabrałam się za przygotowywanie szkatułki. Rozłożyłam farby, przygotowałam pędzle i papier ścierny. Dłonią pogładziłam wieko skrzynki. Praca przy tworzeniu powoli pozwala mi zebrać myśli w jedną całość.


niedziela, 20 marca 2016

Głowa pełna planów

Jeszcze nie znamy terminu wizyty u notariusza, nie wiemy też kiedy zacznie się remont. mam nadzieję, że wszystko to wyjaśni się po naszym powrocie z Podlasia. Mam ambiwalentne uczucia co do tego wyjazdu. Zaplanowany został już dużo wcześniej, przed decyzją o kupnie domu. Cieszyłam się bardzo, ale teraz szkoda jest mi pieniędzy luksus świąt w agroturystyce. Już przeliczam ile mogłabym kupić sadzonek do ogrodu, Bogumił jednak twierdzi, że to nam dobrze zrobi. No i Agata, jej nie mogłabym tego zrobić.


sobota, 19 marca 2016

Uważaj o czym marzysz bo...



Parę dni temu postanowiłam, że nie będę pisała o moich rozterkach związanych z przeprowadzeniem się z miasta na wieś, jednakże w sobotni dzień doszłam do wniosku, że mój blog stałby się przez to sztuczny, nie prawdziwy. Nie powinnam się wstydzić niepewności, którą czuję, i strachowi. Przecież życie nie składa się tylko z samych radości i sukcesów.


wtorek, 15 marca 2016

Dom pod bocianim gniazdem




Nie dojeżdżając do Landsbergu (Górowo Iławieckie), na wysokości ostatniego zakrętu, trochę ponad kilometr nim droga z Mehlsack (Pieniężno) przecina tory kolejowe, należy skręcić na wysokości majątku Schultzen w prawo, na Papperten (Paprocina)

poniedziałek, 14 marca 2016

Druga miłość

Kiedy wczoraj patrzyłam na zdjęcia małego szarego domu wszystko wydawało się idealnie pasować. Jest mały, usytuowany na górce, ma dwuspadowy, złamany nad tarasem dach, który zawsze mi się podobał.

sobota, 12 marca 2016

Rozterki i nadzieje

Wybaczcie, że musicie tyle czekać na wieści o szukaniu naszego miejsca na ziemi. Musieliśmy wszystko poukładać sobie w głowie.

Pierwszy dom z listy był piękny. Budynek po dawnej szkole. Biały z dużymi oknami i dwoma wejściami, co w naszym przypadku ma ogromne znaczenie. Starszy zmęczony życiem pan przywitał  nas na podwórku.


wtorek, 8 marca 2016

W Pupkach


Bogumił opowiadał mi o krainie, gdzie ludzie się uśmiechają, pomagają sobie nawzajem, a  pieniądze są rzeczą podrzędną. Słuchałam ale podchodziłam do tego bardzo sceptycznie. Czyżby mój idealny świat, bez bufonów, zgiełku, wyścigu szczurów, napinających się ludzi istniał? Nie wierzyłam.


poniedziałek, 7 marca 2016

Wielki gar zupy



w sobotni poranek pomknęliśmy F16 mojego przyjaciela S. w kierunku krainy magicznej, wyśnionej, dawnej ziemi tajemniczych plemion Pruskich – Warmii. Królestwa Smętka, ziemi po dziś dzień lekko dzikiej, nieujarzmionej, pagórkowatej, z przepastnymi kniejami, skrywającymi niejeden krzyżacki i polski grób.

czwartek, 3 marca 2016

Kochana Mamo



Patrzę na zdjęcie rodziców ustawione na parapecie okna, mama tak pięknie się na nim uśmiecha. Czasami wydaje mi się, że uśmiecha się do mnie, a nie do siedzącego obok niej taty. Pięć lat temu, po powrocie z cmentarza, gdzie byłam na jego grobie, napisałam do niego list.