Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2019

Refleksyjnie o świętach

Gdyby dzisiaj, tuż po świętach,   zapytał się mnie ktoś, co jest dla mnie najcenniejsze  - odpowiedziałabym, że czas poświęcony drugiemu człowiekowi.

Blogmas, dzień 24 - I w końcu,

nastał długo oczekiwany dzień .

Blogmas- dzień 23 Przygotowań ciąg dalszy

- Polukrowałaś dom- powiedział wczoraj Wojtek wchodząc do jadalni.

Opowieść wigilijna

Dziewczyna ze szkatułkami Było okrutnie zimno. Mróz bezlitośnie kąsał mimo, że była ubrana na przysłowiową cebulkę. Założyła wszystko, co miała. Najzimniej było w nogi, bo stare, rozpadające się buty, których tak bardzo się wstydziła, nie były wystarczająco ocieplone. A w dodatku była głodna, bardzo głodna, nie jadła nic od wczoraj, bo w lodówce zostało tylko światełko. Liczyła, że za to co uda się jej sprzedać, kupi trochę jedzenia dla dzieci i siebie.

Blogmas- dzień 21 - Kolekcjonujmy wspomnienia

Bardzo dziękuję za wczorajsze życzenia urodzinowe. Wspominałam  pod wcześniejszym postem, że nie jestem przyzwyczajona do celebrowania urodzin. Czysty dom rodzinny był ważniejszy i urodziny przegrywały z przygotowaniem świąt.

Blogmas, 19 dzień - Inspiracja

- O czym tak myślisz? - zapytał wczoraj Wojtek, kiedy leżeliśmy na kanapach, a ja zamiast oglądać film, błądziłam wzrokiem po suficie. - Ela powiedziała, że jesteśmy ich inspiracją, o tym myślę - odpowiedziałam. Może wam się to wydać dziwne, ale zamiast dumy, poczułam dziwną odpowiedzialność.

Blogmas- dzień 18 Kapusta wigilijna

Pachnąca suszonymi grzybami, pigwą i jabłkami. Taka  będzie gościć na naszym stole wigilijnym. A to wszystko dzięki Gabrysi, mojej długoletniej czytelniczce.

Blogmas- dzień 17 - codzienność

Odkąd pojawiła się u nas Koko, całkowicie zmieniłam  zimową  rutynę.  Najpierw spacer. Na piżamę ubieram  szlafrok, ciepłą kurtkę, kalosze i wychodzę. Dopiero później kawa. I tak  co dwie godziny. Więc jeśli wpadnie komuś do głowy zrobienia sobie prezentu pod choinkę - to niech się zastanowi -czy będzie miał czas tak często wychodzić? Czy  będzie mu się chciało sprzątać po psie? Jeśli tak, to adoptuj, nie kupuj.

Blogmas dzień 15 - Jak chcemy je spędzić?

W sobotnie poranki lubię posiedzieć przy kominku. Popatrzeć w ogień, pogłaskać koty. I kiedy tak wczoraj siedziałam,  zastanawiałam się jak  chciałabym spędzić nadchodzące święta?

Blogmas, dzień 14 - kupione i otrzymane

Obiecałam napisać, co kupiłam na Jarmarku:

Blogmas - dzień 13 - Dysonanse jarmarczne

- Dzień dobry pani Magdaleno - powiedziałam nieco głośniej do  starszej pani, podpierającej się laską. Uśmiechnęła się w odpowiedzi. Wyszłam zza stołu, na którym godzinę wcześniej ułożyłam swoje prace. Nie było wiele osób, Plac Ratuszowy świecił pustkami.

Blogmas - dzień 11 - wszystkiego po trochu

Już zapomniałam jak to jest, kiedy ma się szczeniaka w domu. Kudeł, który trafił do mnie z Podlasia był  psem dorosłym. A ostatni szczeniak?. Mój syn chodził wtedy do podstawówki. Maks był Goldenem,  kupionym z hodowli. Od tamtego czasu minęło  prawie 20 lat.

Blogmas- dzień 10 - przytulisko

Kiedy jechaliśmy po Koko, przed nami jechało auto z naklejką "Nie kupuj, adoptuj" . Popatrzeliśmy na siebie, i  uśmiechnęliśmy się , każdy do swoich myśli. Czasami spojrzenie wystarczy, nie trzeba słów.

Blogmas- dzień 9- ty - Jarmark

Trzeci raz  Miejski Ośrodek Kultury w Górowie Iławeckim organizuje Jarmark Bożonarodzeniowy.

Blogmas dzień 8- świat zwariował

A ze światem, mój mąż. Osoba, która miała całą masę  wątpliwości, oszalała na punkcie Koko. 

Blogmas- dzień 6 - Mikołajki

Wczorajszy dzień był bardzo emocjonujący.   Przez remont drogi poczułam się uwięziona i bezsilna . Wisienką na torcie był telefon od pana Krzysztofa, który nie otrzymał zamawianych u mnie rzeczy. Paczka nie dotarła, a ja, jak się później okazało  zgubiłam dowód nadania.

Dzień piąty - ogólnie lipa

Staram się nie tracić świątecznego nastroju. Staram się z całych sił.

Blogmas- dzień czwarty - jadalnia

Dzisiejszy dzień mamy dość napięty, i to wcale nie z powodu zbliżających się świąt. Czeka nas wizyta u doktora Wrotka z Mironem i Mimi. Troszkę spraw do załatwienia w naszym miasteczku.

Blogmas- dzień trzeci

Z przygotowań świątecznych - udało się wczoraj posprzątać łazienkę. Hmm zabrzmiało jakbym nigdy jej nie sprzątała :-).

Blogmas dzień drugi - życzę wam odwagi :-)

Obiecałam sobie, że  na blogu nie będę poruszała swojego starego życia, bo kiedy żyje się przeszłością, nie zauważa się teraźniejszości.

Blogmas- zaczynamy

Blogmas - to wpisy, zdjęcia,  które  związane są z przygotowaniami do  świąt.  Przyznaję, zainspirowałam się  yutuberami,  gdzie na YT nazywa się to vlogmas :-)