Nikomu nie chciało się jechać do miasteczka, po coś do smarowania pieczywa. Wojtek zarobiony. Ja w swojej pracowni zarobiona. Za niecały miesiąc kiermasz w naszym miasteczku. Później o nim napiszę, bo o smarowaniu chciałam. Przepis: - jedna dyna Hokaido - jedna cebula - czosnek Dynie z cebulą upiekłam w piekarniku. Blender w łapki i po całej robocie. Ach te moje skróty myślowe :-) Przyprawy: pieprz, sól, łyżeczka octu balsamicznego, tymianek, pokrojone suszone pomidory. Polecam bo jest pyszna, a dokładny przepis można znaleźć na Jadłonomi Zmykam do pracowni Miłego weekendu