Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą gotowanie

Kapusta chińska

Czasami lubię wrzucić do koszyka zakupowego, coś czego nigdy nie jadłam. Tak też było na ostatnich zakupach w Biedronce. Leżała sobie taka ładna, pomiędzy innymi warzywami - kapusta Pak Choi. 

2 grudzień - potrawy nietradycyjne

 Ponieważ  zawiesiłam  konto na FB, zawsze proszę Wojtka żeby wrzucił  tekst napisany na blogu.  Wiąże się to z pewnymi trudnościami.  Osobie, która na FB zostawi komentarz -  nie mogę  odpisać.   Skoro nie mogę tam- mogę tu :-)

Stek z buraka czyli dzisiejszy obiad

 Już bardzo dawno nie zapraszałam was do stołu. 

Sałatka brokułowa w czasach zarazy

 Przepis prosty, nieskomplikowany, a takie lubię najbardziej. Pochodzi z YT  od Ani Bardowskiej.  Sałatkę zrobiłam wczoraj na kolację :-)

Zielony makaron

Kupuje w Biedronce. Lubię go i lubię  potrawę zwaną "wszystko co mam w domu". Tym razem miałam: bób, pieczarki, cebulę, czosnek, groszek zielony, jarmuż. Jakiś czas temu Ewa była w Gruzji i zrobiła mi prezent, ofiarując przyprawy - sól swańska i Adżika, które dodałam do makaronu. Sos: oliwa z oliwek, musztarda, ocet jabłkowy, przyprawy.

Kolejny dzień, kolejny filmik

Filmik dla lubiących  koty. Kliknij TUTAJ   Urodziny Koksy A dla lubiących jedzenie: Kasza kuskus # burak pieczony# szpinak# kukurydza# groszek zielony. Sos - oliwa z oliwek, musztarda miodowa, ocet jabłkowy

Smalec z fasoli

Czy potrawy  kojarzą wam się z ludźmi? Mi zawsze. I gdyby ktoś z Was powiedział-zupa fasolowa- odpowiedziałbym, że  mam robiła najlepszą.

Racuchy a może placki?

 Kilka dni temu trafiłam na kanał na YT pana Kudlińskiego, gdzie autor robił  racuchy. Ponieważ przepis był łatwy do zapamiętania zrobiłam i ja.  Racuchy w/g przepisu pana Kudlińskiego robiłam  dwa razy. Raz na kolację, po kilku dniach sobie na obiad. Wojtek, na danie główne  woli mięso  :-).

Czas na makaron

Są takie dni, że  jestem tak zmęczona ogarnianiem terenu, że obiad robię "na szybko".

A w środę - o zupie

Zupa buraczkowo - kapuściana. Gotowałam ją pierwszy raz. Podobno to zupa detoksykująca, podobno jedna z najzdrowszych.

Kanie

Z różnych powodów nie chodzę na grzyby, i nawet nie chcę tego roztrząsać dlaczego nie chodzę. Wczoraj, późnym popołudniem wpadła do nas Joanna z Patrykiem z małą Anią przynosząc worek ekologicznych ziemniaków i trzy kanie.

Jabłka i gruszki

Urosły w młodym sadzie.

Kotlety z niczego :-)

Parę osób mi kibicuje. Parę osób zachęca abym  na YT pokazywała jak gotuję. Waham się, bo jestem świadoma swojej niewiedzy. Zdaję sobie również sprawę, że gro osób gotuje o wiele lepiej. Daleko nie muszę szukać, wystarczy zatrzymać się w Bobrowni u Joanny.

A we wtorek mniej znaczy więcej

Wtorek upłynął na robieniu zdjęć. Do czego były  potrzebne, dowiecie się w sobotę. Nie jestem z nich zadowolona, jutro powtórka. Dzisiaj obiad pt. "resztki ze stołu", jednak zanim pokażę wam dzisiejszy obiad, kilka słów wyjaśnienia.

Przy zielonym stole

Absolutnie nikogo nie namawiam do niejedzenia  mięsa. Jedynie pytam, czy zawsze trzeba jeść kiełbasę i mięso? Większość produktów z których zrobiłam wczorajsze potrawy były z naszego ogrodu. To co dała nam nasza ziemia. Jarmuż, buraki korzeń i liść, marchew, rukola. Myślę sobie, że nasi goście nie odeszli głodni  od stołu.

Pasztet z cukinii

Na FB pytacie o przepis na pasztet z cukinii. Ponieważ dopiero uczę się "inaczej" gotować , czerpię wiedzę  z internetu.

Zupa która ratuje :-)

Zupa z zieloną soczewicą już nie jeden raz uratowała mnie w sytuacji gdy goście mają wpaść za przysłowiową godzinę. Tak też było wczoraj.  Ja,  jak zwykle bardzo się zaniepokoiłam, bo przecież "ludzie z drogi" (Ewa twoje powiedzenie przyjęło się u nas).

Czas na bób

Ja nie jem mięsa, Wojtek lubi bób. To się chyba kompromis nazywa :-)

O imprezie słów kilka

Kiedy organizowaliśmy serowarską sobotę w Bobrowni, jednogłośnie wygrał ser "chałwowy". Na tą imprezę nie robiłam serów, ale równie staranie się przygotowywałam.

Kilka słów o żywieniu

Jest tak gorąco, że trudno zebrać myśli. Dlatego taki kulinarny post.