Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą podróże

Gorący kamień. Czyli „a u was?”

  Od kilku dni chodzi za mną pewne porównanie. Mam wrażenie, że polska polityka wygląda dziś trochę jak przerzucanie gorącego kamienia. Kiedy coś zaczyna parzyć jedną stronę, ta bardzo szybko podaje kamień drugiej. I zanim ktokolwiek zdąży odpowiedzieć na pytanie, co właściwie się wydarzyło, słyszymy: „A u was?”. Najgorsze jest chyba to, że my, wyborcy, robimy dokładnie to samo. Wystarczy wejść w komentarze pod jakąś aferą. Zamiast rozmawiać o tym, co zrobił polityk, którego właśnie dotyczy sprawa, natychmiast pojawia się lista tego, co zrobił ktoś z przeciwnego obozu. Jakby jedno miało unieważniać drugie. A przecież to my tych ludzi wybieramy.