Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2019

O wczorajszym dniu

Nie wiem co się dzieje, wstaje rano i już jestem zmęczona.  Czy ten upał kiedyś się skończy?

Takie tam

Wczorajszy dzień spędziłam na robieniu zdjęć. Tradycyjnie nie jestem z nich zadowolona, jednak postanowiłam, że na trzeciej próbie skończę.

A we wtorek mniej znaczy więcej

Wtorek upłynął na robieniu zdjęć. Do czego były  potrzebne, dowiecie się w sobotę. Nie jestem z nich zadowolona, jutro powtórka. Dzisiaj obiad pt. "resztki ze stołu", jednak zanim pokażę wam dzisiejszy obiad, kilka słów wyjaśnienia.

A w poniedziałek

Błoga niedziela minęła.

Bez makijażu i w brudnej sukience

Ta niedziela była cała "bez".

Vlog

Zapraszam na nowy filmik, w którym mówię o naszej kuchni. Jeżeli macie jakieś pytania, związane z kuchnią napiszcie w komentarzu pod filmikiem. Odpowiem na każde pytanie :-)

O tym, że czasami warto wybrać się do miasta

Nie zawsze mi się chce, ale czasami muszę pojechać do miasta.

Przy zielonym stole

Absolutnie nikogo nie namawiam do niejedzenia  mięsa. Jedynie pytam, czy zawsze trzeba jeść kiełbasę i mięso? Większość produktów z których zrobiłam wczorajsze potrawy były z naszego ogrodu. To co dała nam nasza ziemia. Jarmuż, buraki korzeń i liść, marchew, rukola. Myślę sobie, że nasi goście nie odeszli głodni  od stołu.

Gdańsk moimi oczami i kilka refleksji

Bardzo dużo czasu upłynęło nim zdecydowałam się odwiedzać moje miasto rodzinne. Trzy lata temu zachłysnęłam się wsią, przestrzenią i widokami. Nie czułam potrzeby powrotu na stare śmieci,  miejsc gdzie toczyło się moje poprzednie życie, ani lepsze, ani gorsze - po prostu inne.

O swoich fobiach, strachach i o pięknym czasie

Miniony tydzień był trudny z powodu naszych zwierząt, musiałam często jeździć do weterynarza. Trochę siedziałam w warsztaciku. Suma sumarum nie sprzątałam w domu przez cały tydzień. A na niedzielę zapowiedzieli się goście z Trójmiasta, zupełnie mi nie znani. Ech, myślę sobie, ogarnę dom w niedzielę rano.

Kilka słów od Wojtka

Założyłem nam kanał na Youtube. Serdecznie zapraszam do subskrypcji (kliknij w dzwoneczek i takie tam  ;-)  ) https://www.youtube.com/channel/UCZbwtIBO3ZGxWOc2EeJJ1_Q A ja zapraszam za parę minut na kolejny odcinek. Uf - wczoraj się nie udało, bo emocje wzięły górę

Dla Filipa

Świat jest pełen złych informacji, chorób i nieszczęścia. Wystarczy wejść na FB. Ludzie i zwierzęta potrzebują pomocy, a nasze pieniądze nie są z gumy Więc komu pomóc? Kiedyś doszłam do wniosku, że osobom które znam.  Wystawiłam swoje prace chyba na  trzech licytacjach i ludzie nigdy mnie nie zawiedli. Za co jestem wam ogromnie wdzięczna.

Nowe plany

Zapraszam do obejrzenia filmiku i wszystko będzie jasne :-)

Pasztet z cukinii

Na FB pytacie o przepis na pasztet z cukinii. Ponieważ dopiero uczę się "inaczej" gotować , czerpię wiedzę  z internetu.

O mężu :-)

Tak, tak, będę chwaliła męża za wczorajszy gest.

Znalazłam swoje miejsce

Miałam pisać zupełnie o czymś innym, ale jakoś od wczoraj drąży mnie, jak robak jabłko, pewne pytanie, które przedwczoraj zadała Wojtkowi pewna przeurocza osoba. Lubię u nich być, lubię ich mądrość i inteligencję. Lubię z nimi rozmawiać. - żałujesz swojej decyzji?- zapytała ona. Pytała o przeprowadzkę na wieś. Słuchałam co mówił Wojtek, ale sama nie zajęłam stanowiska.

Życie nas doświadcza

Wizyta siostry i jej choroba zmobilizowała mnie, żeby  wybrać się do lekarza. A Ty droga czytelniczko, kiedy ostatni raz byłaś u ginekologa?. Myślisz, że rak szyjki macicy ciebie nie dotyczy? Odkładasz wizytę, bo to nieprzyjemna wizyta?

Wczoraj był czas

Na głaskanie kota. Na uśmiech i radość. Na rozmowy. Na wspólne biesiadowanie przy stole. Na niecodzienną codzienność. Tak bardzo obawiałam się tego dnia, zupełnie niepotrzebnie :-)

Jeden dzień z życia

Są takie dni, że wszystko  się wali, jak wąż ustawiony z kostek domina. Ale są też takie dni, kiedy napływają nowe wiadomości, a każda z nich jest piękniejsza od poprzedniej. Tak też było wczoraj.