Doktor Brzeski podczas ściągania szwów powiedział mi, że mam dobrą panią, że nie wszystkie psy mają tyle szczęścia co ja. Kiedy wracaliśmy z Kliniki do domu, Graszka całą drogę mi tłumaczyła, że to nie tylko jej zasługa. Wiele osób mnie kocha i wspiera. Nie wiem dlaczego, ale kiedy o tym mówi zawsze ociera łzy :-)