Boli mnie bark prawej ręki, dlatego nie będzie długiego tekstu.
Czy widząc poniższe zdjęcia wierzycie, że kiedyś będzie tu pięknie?
Kiedy dopada mnie zwątpienie, idziemy z Kudłem na spacer. On jest tu bardzo szczęśliwy
Będzie dobrze, trzeba jedynie to przetrwać :-)
Pan Jurek. Lubię z nim rozmawiać
A na koniec moje dynie
Czy widząc poniższe zdjęcia wierzycie, że kiedyś będzie tu pięknie?
Kiedy dopada mnie zwątpienie, idziemy z Kudłem na spacer. On jest tu bardzo szczęśliwy
Będzie dobrze, trzeba jedynie to przetrwać :-)
Pan Jurek. Lubię z nim rozmawiać
Będzie, będzie przepięknie.Zazdroszczę odwagi.
OdpowiedzUsuńwiele osób twierdzi, że jesteśmy odważni. Ja nie wiem czy to odwaga. Marzyliśmy o wsi, to był nasz cel, który w pewnym sensie nas połączył :-)
UsuńKonstrukcja dachowa jaka łądna.
OdpowiedzUsuńNie takie ruiny się widziało. Które później pięknie odremontowanymi domami były znowu...
Troszeczkę bałaganu remontowego przecież Cię nie załamie.
Dziękuję Agniecha :-) Podobno konstrukcja dachowa jest zdrowa :-), za t szczyty do naprawy :-) Ekipa jest super, panowie pracują od rana do wieczora. Damy radę
UsuńOby tak się stało. Kibicuję Wam gorąco :)
OdpowiedzUsuńPan mówi, że za trzy miesiące będzie można już mieszkać :-)
UsuńOby tak się stało. Kibicuję Wam gorąco :)
OdpowiedzUsuńBędzie, będzie:) napatrzyłam się na Nasz nowy dom...nie takie rzeczy moje oczy widziały:))) Wiesz, myślę, ze czekanie na te zmiany jest bardzo pieknym czasem, bo wszystko przed Wami! Uściski przesyłam!
OdpowiedzUsuńBasiu, jestem zmęczona ale o 20 lat młodsza :-)
UsuńJaka ładna konstrukcja i wędzarnia! Bedzie pieknie, dlaczego ma nie być? U nas było gorzej.
OdpowiedzUsuńdziewczyny przysyłały ich remontowane domy, skoro one dały radę to i my też. Muszę jedynie zrobić sobie małe wagary :-)
UsuńZdaje się, że nasze domy są identyczne, nawet schody na strych w takim samym, sraczkowatym kolorze pt. orzech jasny! Idę o zakład, że za 3 miesiące, albo i prędzej, będziemy tu piać z zachwytu! Będziecie adaptować strych?
OdpowiedzUsuńCo ma się nie udać? To już się dzieje, a Ty możesz trochę się poobijać. Chwaściory teraz już tak nie rosną, a na dachu i tak robić nie będziesz.
Kudełek przecudny, szczęście aż bije od niego:)
Plany i założenia były inne. Wiesz Hana jak to jest "chciałoby się całą wieś, tylko pieniądze gdzieś " :-)
UsuńPoddasze, kiedyś będzie adoptowane. Ma tam być biuro Bogumiła, mała łazienka i pokój dla gości. Teraz poddasze doprowadzimy do stanu pół deweloperskiego. Ekipa wykonuje wszystko to co my sami nie jesteśmy w stanie zrobić. Kiedyś to się skończy.
Kudeł biega od rana do wieczora z przyklejonym uśmiechem
Zaczynacie remont od gory? A moge spytac, co tam bedzie?
OdpowiedzUsuńNo i jestem w swoim zywiole, bo bardzo lubie czytac blogi o renowacji starych domow. Z kompletnych niekiedy ruin powstaja takie cudenka, ze zazdrosc sciska. Rob, Graszka, duuuzo zdjec. :)
Kiedyś, nie tak szybko , będzie tam biuro dla Bogumiła, bo jak on sam twierdzi, kiedy ma orgazm twórczy nie należy mu przeszkadzać :-) , pokój dla gości. Nie, nie otwieram agroturystyki ale jak ktoś ze świata blogowego będzie chciał przyjechać, odpocząć, podumać nad stawem, to będzie miał gdzie się zatrzymać. Syn już mi zapowiedział, że będzie wpadał
UsuńDacie radę, choć ten remont to chyba na szeroką skalę. To chyba lepiej, b za jednym zamachem, a potem tylko upiększanie.
OdpowiedzUsuńMoje dynie podobne Twoim, skrzynie to strzał w 10. W mojej są cynie, cukinie, pomidory, cebula i sałata, a mam tylko jedną:) Coś tam wyrośnie, pomidory też już mają małe owocki i mnóstwo kwiatków.
Mnemo poddasze zostanie liźnięte, najwięcej prac będzie wykonanych na dole. W łazience będzie kotłownia z piecem wielofunkcyjnym. W kuchni przedpokój, w pokoju kuchnia. Panowie (cudowna ekipa) będą wykonywali prace, których my nie jesteśmy w stanie wykonać.
UsuńNa pewno.bedzie pięknie,tak pięknie że niektórym opadnie kopara. 😆
OdpowiedzUsuńdo samej ziemi :-)
UsuńZdjęcie Kudełka wymiata : i krasnoludki cudne ;)
OdpowiedzUsuńBędzie pięknie! Już jest wokoło w przyrodzie :))
Najważniejsze że praca wre.
Bark boli z przeciążenia, oby nie była to rwa ramienna,
bo leczy się długo oraz mozolnie,
o żadnej pracy nie może być mowy.... życzę zdrówka i cierpliwości :)
krasnoludki zobaczyłam jeszcze w trójmieście - nie mogłam sobie odmówić.
UsuńNiektórzy uważają to za kicz, ja je uwielbiam :-)
Praca wre, na podwórku stoją dwie przyczepy kempingowe panów budowlańców. My sami przeprowadzamy się do namiotu :-)
Bardzo lubie TU zagladac. Nigdy nie udzielalam sie slownie ale nadszedl ten czas... :)
OdpowiedzUsuńJuz jest pieknie, a bedzie jeszcze piekniej :)
Pozdrowienia serdeczne :)
Miło mi, szczerze się cieszę
UsuńWczoraj Jurek, pan od koparki zapytał czy denerwuję się remontem. Nie, nie denerwuję się, ja wiem, że kiedyś on się skończy.
Graszko i to jest bardzo dobre nastawienie :)
UsuńZdjęcia wnętrza dla mnie urzekające. Widać, że dom z duszą. Kudeł wygląda jak pełnoprawny właściciel Siedliska. Ale się pieskowi udało!
OdpowiedzUsuńZuza prościej byłoby wybudować nowy dom, ale stare mają w sobie to coś. Znamy historię wcześniejszych lokatorów, może kiedyś opiszemy.
UsuńKudeł broni terenu, jest czujny ale też i bardzo o mnie zazdrosny :-)
Bardzo żałuję, że dajesz takie maleńkie zdjęcia...
OdpowiedzUsuńBędzie pięknie!
Postaram się dawać większe, nie wiem dlaczego ale sądziłam, że większych nie można
UsuńKażde zdjęcie możesz dać w 5 rozmiarach: małym, średnim, dużym, b. dużym i oryginalnym. Konieczność powiększania każdego zdjęcia, aby coś zobaczyć nie jest fajna. To moje zdanie!
UsuńCudnie będzie!
OdpowiedzUsuńuwielbiam te belki konstrukcyjne
Usuńno jest to przerażające, ale potem jak zrobisz before & after to dopiero bedzie wydarzenie ... :))
OdpowiedzUsuńdacie radę, my mieszkaliśmy "w betonach" ponad rok - jak trza to trzeba ;)
trzymam kciuki...no ślicznie tam :) i ten ogród?! już taki cudny :)
moja siostra, która wzięła kredyt na mieszkanie we frankach, też długo mieszkała w betonach :-)
UsuńPatrząc jak pieniądze topnieją sądzę, że i u nas długo będzie wylewka betonowa na podłogach. I teraz przypomniała mi się pewna historyjka. Moja pracodawczyni, kupiła apartament w Gdańsku pod wynajem. Miałam go posprzątać po budowlańcach. Przyjeżdżam, a tam beton na ścianie w łazience. Dzwonię do niej, że jest nie skończone. I co słyszę. - Pani Grażyno, skończone, to tak ma być :-)
:))))))))
UsuńBędzie pięknie, wierzę w Ciebie :)
OdpowiedzUsuńI się zapytuję dlaczego jeden z krasnali trafił za kratki??? I czy ten drugi przyszedł go uwolnić, czy wręcz przeciwnie ;)
Ten drugi przyszedł uwolnić go ze "złotej klatki" :-)
UsuńTa wersja bardziej mi się podoba
Im gorzej "przed" tym lepszy efekt "po"
OdpowiedzUsuńRób jak najwięcej zdjęć, ani się obrócisz a będziesz wieszać firanki i poprawiać obrus na stole z pięknymi kwiatami w wazonie z własnego ogrodu. Już wiem, że będzie u ciebie pięknie - w domu i w ogrodzie.
marucia
świetnie, jest potencjał.
OdpowiedzUsuńBardzo podobają mi się stare schody i dechy w ich okolicach- to drzwi czy ścianki? Może da się je zeszlifować z farby, zawoskować czy zaolejować i tak zostawić?
A macie w obejściu kamienne koryta?
Pozdrawiam Was
Marta/Magnolia
Juz sie nie moge doczekac, zeby podziwiac final :). Dokumentuj jak najwiecej - nic tak na duchu nie podnosi, jak "przed" i "po". (Leciwa)
OdpowiedzUsuń"Okoliczności przyrody" i bycie w swoim miejscu i z właściwym człowiekiem wynagradzają wszelkie niedogodności :-) Z barkiem uważaj, nie przeciążaj go teraz i najlepiej byłoby pokazać się u lekarza, żeby ocenił, czy nie trzeba zastosować jakiś przeciwzapalnych leków- nieleczona i zaniedbana kontuzja potrafi potem bardzo długo się ciągnąć (niestety, sama kiedyś do tego doprowadziłam i odzyskałam sprawność po paru miesiącach leczenia i rehabilitacji- a wszystko to przez własną głupotę !).
OdpowiedzUsuńKupowanie starego domu do remontu jest wielkim ryzykiem i wyzwaniem. Szczególnie finansowym. Efekt może być nadspodziewany, ale co przeżyjecie, to Wasze. Nigdy bym się na taki krok nie zdobyła.
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia.
Graszka, pisałaś wcześniej coś o rozbiorce stodoły i że musisz za to zapłacić. Znalazłam coś takiego na słupie i zapisałam z myślą o kuzynie, ale może i Tobie się przyda "Proponuję całkowicie darmową wymianę zewnętrznych desek obiciowych ze starych stodół, domów, szop oraz wiat na zupełnie nowe, calowe. Jeśli chcą państwo dać drugie życie owym budynkom proszę o kontakt tel. 665 976 579 lub osobisty pod adresem Ławki 24, 14-405 Wilczęta. Szybka realizacja zleceń. Zapraszam" - to jest w okolicy Orneta/Braniewo. Spróbuj, może nie tylko nie będziesz musiała płacić a zarobisz na starych deskach lub dostaniesz nowe, które przydadzą się przy remoncie.
OdpowiedzUsuńmacham i pozdrawiam Oboje :)
sarna