środa, 13 stycznia 2021

Śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko od nas odchodzą

 - Już nie porozmawiasz z Panią Magdaleną, powiedział Wojtek wchodząc do kuchni. Nie znam szczegółów, ale jeśli  chcesz,  dowiem się- dokończył kiedy patrzyłam na niego zdziwiona.

Jakiś czas temu,  spotkałyśmy się na przypadkiem na ulicy.  Przystanęłyśmy porozmawiać. 

- Pani Magdaleno spotkamy się latem na ławeczce pod lipami - rzuciłam na odchodne. 

- Oj chyba już nie pani Grażyno - odpowiedziała

Czy starzy ludzie czują, że odchodzą? 

W ostatnim czasie tych śmierci było sporo, zmarł Tata Eli, Mama Ani Osowskiej, teraz Pani Magdalena.

Pani Magdaleno, gdziekolwiek Pani jest będę o Pani pamiętała, a spisana rozmowa z Panią pozostanie na zawsze. 

Można przeczytać ją TUTAJ 



4 komentarze:

  1. Dobrze, że zdążyłaś spisać Jej świadectwo tamtych trudnych czasów. Mam nadzieję, że Jej marzenie o dobrej śmierci się spełniło, niech spoczywa w pokoju.

    OdpowiedzUsuń
  2. Smutny to czas, przeplata się z naszymi dniami. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. 😔 każde odchodzenie jest smutne, w każdym wieku, i nie da się do niego przygotować, a czy się wie? zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez wzgląd na pamięć o tej kobiecie, wyraz "Pani" powinien być napisany dużą literą. Tak myślę, i komentująca tu Pani "mp" na pewno podziela moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń