środa, 9 października 2019

A w środę - o zupie

Zupa buraczkowo - kapuściana.
Gotowałam ją pierwszy raz.
Podobno to zupa detoksykująca, podobno jedna z najzdrowszych.

Celowo piszę podobno. Wszyscy (przepraszam za generalizowanie) twierdzą, że buraki są uzdrawiające, wręcz robią cuda . Takie informacje otrzymałam  na różnych blogach kulinarnych.
 Ja sama, zmieniając sposób odżywiania,  zaczęłam jeść buraki w ilościach hurtowych.  Okazuje się, ze burak, sok z buraka jest zdrowy ale nie dla wszystkich.   Ograniczyć buraka powinni np.chorzy na cukrzycę, bo zawiera dużo cukru.
Wszyscy piszą, że burak wypłukuje z organizmu toksyny. Dopiero kiedy głębiej się poszpera, można  doczytać, że wypłukuje również  wapń, Dlatego chorzy na osteoporozę powinni jeść go mniej.
Soku z buraków nie powinni pić chorzy na:
reumatoidalne zapalenie stawów
dnę moczanową
kamienicę nerkową
kłębuszkowe zapalenie nerek.
Z internetu dowiedziałam się  też, że liście buraka są bardzo zdrowe. Tak,  tylko, że liście, są jak gąbka i  wchłaniają najwięcej związków toksycznych. Więc jeśli jemy liście buraka, to tylko z upraw ekologicznych.

Trochę mnie to martwi, że na blogach  pisze się tylko o walorach tego warzywa. Odnoszę czasem wrażenie, że niektórzy blogerzy na blogach tematycznych działają "kopiuj, wklej". Jedno trzeba im przyznać - zdjęcia robią obłędne :-)

Stara już jestem, i z  tego pokolenia, które twierdziło, że  margaryna jest zdrowsza od masła. Że papieros elektroniczny mniej szkodzi, teraz podobno bardzo . Niedawno twierdzono, że olej kokosowy jest zdrowy, teraz już raczej nie.Czym więcej czytam, tym więcej drzew w lesie :-) Dlatego  daleka jestem od stwierdzeń najzdrowsza zupa i takie tam.

Wracając do zupy.

Skład: fasola biała, marchewka, seler, por, ziemniaki, papryka chili, cebula, czosnek,  kapusta kiszona.

Ugotować fasolę ( ja moczę fasolę całą noc). Warzywa, pokroić i  podsmażyć na dobrym oleju. Czy ktoś wie jaki olej jest teraz dobry do smażenia?  Buraki zetrzeć na dużych oczkach. Warzywa  dodać do miękkiej fasoli. Na koniec dołożyć kapustę kiszoną. Gotować 10 min.
Przyprawić do smaku: sól, pieprz, płatki papryki chili.
Papryczka chili też podobno jest  zdrowa ale na paprykę powinni uważać ludzie z problemami skórnymi :-) Tak powiedział Szaman 21 wieku, którego czasami oglądam na YT.

Dochodzę do wniosku, że umiar we wszystkim i zdrowy rozsądek  jest najlepszym rozwiązaniem na to aby starać się zdrowo odżywiać :-)

Dokładny przepis można znaleźć u Agnieszki Mielczarek na YT, bo to z jej kanału wzięłam przepis.

Kiedy wczoraj wróciłam z podwórka po 6 godzinnym ogarnianiu terenu smakowała wybornie.






14 komentarzy:

  1. Uwielbiam buraki,ale..no właśnie, jem sporadycznie,bo nie powinnam. Buraczkowa z kapustą kiszoną, ciekawe zestawienie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kot jest obłędny :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimi, moja ulubienica. E, ja wszystkie koty lubię :-)

      Usuń
  3. Hmmm jak tak czytam, to ta zupa wydaje mi się jarską wariacją na temat barszczu ukraińskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmmm...a gdzie kość w zupie albo kawałek mięsa? to raczej wywar warzywny...zupa powinna być według cenionych kucharzy (też piszących blogi) na mięsie i mieć gęstą konsystencję, prawie kremową i zawierać ziemniaczki, no chyba że to zupa wegetariańska a to by się zgadzało z Pani preferencjami :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupa na pierwsze, a na drugie kot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stół to ulubione miejsce Mimi :-)

      Usuń
    2. hahaha, to samo miałam napisać :D a piszę to z rękami podniesionymi do góry z racji tego, że przed klawiaturą u mnie leży rozwalony, śpiący kot :D

      Usuń
  6. Koteł na stole :) Normalka :)
    Ja ostatnio jadłam zupę-krem z buraków. Z dodatkiem kwaśnych jabłek trochę, miód i cynamon. Podano do tego gęstą, wiejską śmietanę i prażone pestki. Była przepyszna. Muszę uważać z burakami, bo zgagę po nich mam czasem. Ale po tej zupie nie miałam. Lubię pieczone buraczki, bez niczego.

    OdpowiedzUsuń
  7. W tej chwili z wszystkich stron zalewają nas wiadomości co jest zdrowe, co należy jeść, a czego nie. Byłoby to dobre, gdyby jedni nie zaprzeczali drugim. Mnie się wydaje, że jeść w rozsądnych ilościach wszystko, a przede wszystkim wsłuchiwać się w swój organizm. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń