piątek, 11 października 2019

A w piątek - o decyzjach

Decyzje- podejmujemy  stale i wciąż.
 Jedne bardzo szybko, inne długo w nas  kiełkują.
Na swoim koncie mam kilka:
takich,  których się wstydzę,
z których jestem dumna.
Które wymagały dużej odwagi.
Decyzje podejmuje się łatwiej, gorzej żyć z ich konsekwencjami.

Obiad jarski, był słuszną decyzją, bo jak się okazało, nasi goście  też nie jedzą mięsa :-)

Zmieniło mi się na jesień życia. Zaczęłam lubić białą porcelanę.





I kolejna decyzja, którą bardzo  długo podejmowałam.
Trzymajcie za mnie kciuki. Bardzo bym chciała, żeby mi się udało.
Wiem powinnam napisać- udam mi się, bo kto nie jak ja sama mam w to mocno wierzyć :-)


To trudna decyzja, bo wszyscy którzy mnie znają wiedzą, że nałóg jest ze mnie okrutny. Papierosa elektronicznego palę od wielu lat, nałogowo. Czas z tym skończyć.
Właśnie dzisiaj o 8 rano podjęłam walkę.

18 komentarzy:

  1. Brawo, Graszka, za decyzje! Z wlasnego doswiadczenia moge Ci polecic Desmoxan, skutecznie hamuje glod nikotynowy, kosztuje cos ok. 70 zl. U mnie minal juz rok, odkad nie pale i jakos mnie nie ciagnie, mimo ze pali moj slubny i dzieci. Trzymam kciuki za powodzenie!
    Moja historia: https://swiattodzungla.blogspot.com/2018/10/kronika-odwykowa.html
    Moze pomoze Ci jakos przetrwac te pierwsze dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tym się wspomagam.
      Wojtek był wczoraj na zakupach, wstąpił do apteki i kupił. Zaczęłam od dzisiaj. Pierwszą tabletkę mam za sobą :-)

      Usuń
    2. Dasz rade!!! Skoro ja dalam... A zawsze podkreslalam, ze pochowaja mnie z petem w gebie, ze nigdy nie przestane palic, bo mi to smakuje, bo boje sie przytyc i takie tam. Nawet nie przestawialam sie na e-fajki, z biegu, z dnia na dzien, bo nawet nie popalalam przez pierwsze dni, na co niby jest pozwolenie na ulotce Desmoxanu.

      Usuń
  2. Graszko, gratuluję decyzji! No, powiem Ci, że z niedowierzaniem czytałam (i patrzyłam na foto), że Ty palisz:) Paliłam, paliliśmy z mężem , no, nie jak smoki, ale sporo, a na imprezach jeszcze więcej.I nagle z dnia na dzień 1 stycznia 2000 -rzuciliśmy:) Tak normalnie- to juz nie palimy...i sie udało! Bez wspomagaczy .U mnie taka myśl- nie będzie mną rządził jakiś papieros, w końcu to JA decyduję o sobie. Mąż mówi, że czasem mu się śni, że pali, a mnie nawet to nie... Tak, że - trzymam kciuki za powodzenie! ( a ile kasy więcej zostaje bez tych nikotynowych zakupów!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paliłam od 18 roku życia. Dużo, potem jeszcze więcej. Osiem lat temu przeszłam na elektronika, bo miał mi pomóc w niepaleniu. Okazało się, że elektroniczny papieros jeszcze bardziej mnie uzależnił.
      To tak jak narkotyk.
      Basiu, podziwiam za silną wolę

      Usuń
    2. Elektroniczne są bardziej szkodliwe.....więc wpadłaś z deszczu pod rynnę, paliłam i wiem co to za nałóg.........ja tak jak Basia powiedziałam, nikt i nic nie może mną rządzić, a tym bardziej papieros...zmniejszałam wypalanych papierosów i oczywiście nawyki, kawę piłam w ruchu-ciągle coś robiąc więc na papieros nie było miejsca,zaczęłam ćwiczyć,więc z podjadaniem nie miałam problemu i tak powoli, powoli już 15 lat nie palę...najpierw musisz rzucić nałóg w głowie, a to już połwa sukcesu, będzie dobrze, bo wyzwania uskrzydlają buziaki Dusia

      Usuń
  3. Wspaniale, powodzenia Graszko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że z tym już kończysz. Na pewno wytrwasz, bo waleczna z Ciebie dusza:)*
    Ja nie paliłam nigdy, ale za to mam czekoladowy nałóg. Nie wiem, co gorsze:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super. Pamiętaj jednak, że wszystko jest łatwiej osiągalne, jeśli nie stanowi CELu ;)
    Trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki i wspieram Cię mocno. Łendi

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo Grażko, będę trzymać za Ciebie kciuki. Ja na przykładzie Pantery, prawie dwa miesiące później też rzuciłam palenie. Już prawie rok nie palę i to było w okolicach urodzenia Gutka, bo chciałam być wolna od nałogu, gdy do domu wezmę psiaka. 😍

    OdpowiedzUsuń
  8. Graszko! I jeszcze- ucałuj najserdeczniej Wojtka z okazji urodzin! Wszystkiego najlepszego dla Jubilata!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uda Ci się, jak będziesz konsekwentna w swym postanowieniu. Moja siostra palacz nałogowy - w ciągu miesiąca zerwała z nałogiem stosując tabletki Desmoxan. Nie pali już kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobną decyzję podjęłam...o rety, to będzie już ze dwadzieścia lat temu! Nie mam pojęcia, jak mi się to udało. Pamiętam, że momentami było ciężko, ale mówiłam sobie, wytrwaj tylko dzisiaj. Jeśli masz zapalić, to jutro. I tak droga pani, mówiłam sobie codziennie. Aż pewnego dnia zapomniałam sobie tego powiedzieć. I tak mi zleciało te ponad dwadzieścia lat. Ludzie, jak szybko...
    Musisz znaleźć na siebie swoją własną metodę. Na jednych działa kara, na drugich nagroda. Powiem Ci tylko - trzymaj się, bo warto! Masz w sobie moc nie mniejszą niż inni :-)
    Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam za Ciebie kciuki:)))Pozdrawiam serdecznie i wytrwania życzę:)))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoja biala porcelana jest wyjatkowo urokliwa!
    Zycze wytrwania w mocnym postanowieniu rzucenia nalogu!

    OdpowiedzUsuń
  13. kup tabex ..Ja juz nie palę od 10 lat. Pomoze...

    OdpowiedzUsuń
  14. Brawo, Graszko! To znakomita decyzja!

    OdpowiedzUsuń