środa, 5 czerwca 2019

Natangijska przestrzeń

Są takie miejsca, gdzie mówię do Wojtka
- Zatrzymaj auto, muszę wysiąść.


Muszę przystanąć na chwilę.
 Popatrzeć na bezkresną przestrzeń.
Ogarnąć wzrokiem miejsce gdzie ziemia styka się z niebem.
Poczuć wiatr we włosach.
Poczuć przestrzeń gdzie nie ma nic tylko pola  i my.
Tu, tak dogłębnie czuje się wolność.
Chwilę stoję w miejscu.
- Boże, jak tu pięknie- mówię do siebie
Wyciągam aparat, robię trzy zdjęcia i wracam do auta.






 Jedziemy dalej, do Pawła Oleszczuka i jego żony.
 Paweł jest fotografem i muzykiem, porzucił miasto 10 lat temu.
Może kiedyś namówię go na wywiad?

A teraz się chwalę.
Vera Kobylińska  zgodziła się na taką rozmowę.
Ach, życie jest piękne.

3 komentarze:

  1. Ach :-) Życie jest piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. We wszystkich Twoich wypowiedziach czuje się miłośc do tej krainy, gdzie się przeprowadziłaś...😍

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, bywają nostalgiczne przestrzenie. Dobrze zrobić zdjęcie, ale prawda jest taka, że czy się zrobi, czy nie zrobi - i ta przestrzeń, i nostalgia zostają w nas.

    OdpowiedzUsuń