czwartek, 27 czerwca 2019

Dobre nowiny

Kiler o poranku samodzielnie przyszedł na śniadanie, a popołudniu położył się ze swoją przyszywaną siostrą Hanką na parapecie okna. Przemieszczanie zajmuje mu  bardzo dużo czasu, ale w porównaniu z tym co było wczoraj, to ogromny postęp.
Czekamy na kuriera który ma dostarczyć suplementy i specjalistyczną karmę. No cóż, pożegnałam się już z zakupem nowej większej lodówki.






Dom pod Bocianem czeka na gości. Na pewno już w piątek przyjedzie Gabrysia z Jackiem. Ogromnie się cieszę z ich przyjazdu. Wieczorem idziemy  do naszego miasteczka na koncert "2 plus 1". Czekamy na potwierdzenie przyjazdu Wojtka przyjaciół - Ciacha z małżonką. Ciacho jest jedyną osobą, która w naszym towarzystwie potrafi grać na gitarze. W sobotę przyjedzie Vera Kobylińska z mężem Piotrem, może wpadną właściciele Dworu w Gajlitach gdzie znajduje się Agroturystyka.

Odbywający się w naszym miasteczku dziesiąty festiwal miasteczek należący do sieci Cittaslow, to okazja do dobrej wspólnej zabawy:-)

W sobotę pokażemy gościom nasze miasteczko, miejsce które wybraliśmy na jesień życia. A będzie się tam działo dużo fajnych rzeczy.

Wojtek w piątek i sobotę zabawi się w kustosza i oprowadzi po Muzeum Gazownictwa wycieczkę z PTTK.  A wieczorem, zasiądziemy do biesiadnego stołu w starym sadzie.

Poszłam z Wojtkiem na kompromis, potrawy będą wegetariańskie, a dla mięsożerców znajdzie się i karkówka i kiełbasa z grilla. Zacne trunki też się znalazły :-)
Piotrze wiem, że mnie czytasz. W sobotę nie musisz Wojtka ratować parówkami :-) Kiełbasa w lodówce jest.

Nie będę rozpisywała się nad programem imprezy, ale myślę, że warto w sobotę wpaść do Górowa, a przy okazji odwiedzić i nas. Z Trójmiasta to zaledwie niecałe dwie godziny jazdy wyremontowaną, piękną drogą ekspresową. Może inni nasi znajomi mają ochotę, zapraszamy. Lista gości jest otwarta :-)

Oj zapomniałam. Jadąc od weta zauważyłam, że są przywiezione płyty betonowe. Będzie kolejny kawałek dobrej drogi. To też dobra wiadomość.

7 komentarzy:

  1. Nareszcie taki spokoj z twoich wpisów się wyczuwa. Myślę, że powoli doceniasz i cieszysz się tym co masz. Miłego życia , tak dla Ciebie jak i dla nas tu zagladajacych . Bez gonitwy za niczym. Więcej czasu dla siebie, po prostu by cieszyć się życiem. 😆☺

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, opuść internet na jakiś czas, wracasz, a tu koty chory...Nawet nie wiedziałam, że koty mają reumatoidalne zapalenie stawów. Biedny, boli mocno. Trzymam kciuki za poprawę, wysyłam pakieciki z dobrą energią. Co tam lodówka, są ważniejsze sprawy.
    A spotkania z przyjaciółmi potrzebne dla duszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio straciłam dwa koty:( Rozumiem Twój stres. Zaprzyjaźniony weterynarz objaśnił mnie, że dopóki kot je, wyjdzie z każdej choroby. Bądź dobrej myśli.
    Życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gażko, udanych spotkań.😍

    OdpowiedzUsuń
  5. Puffam dalej, żeby było dobrze! ,💜💙💚💛🧡❤️

    OdpowiedzUsuń