niedziela, 17 lutego 2019

Ryba na obiad




3 filety, my lubimy solę 
2 słodkie ziemniaki (bataty)
por
czosnek, cebula
warzywa 
przyprawy do ryb, przyprawa do ziemniaków, sól 

Pierwszą warstwą w naczyniu żaroodpornym są ryby, potem czosnek, cebula i  biała część pora pokrojona  na  3 cm kawałki. Warzywa, takie jakie akurat mam. Wczoraj miałam brukselkę, więc była brukselka i marchew. Na koniec bataty pokrojone w plastry, polane oliwą z oliwek i posypane przyprawą do ziemniaków. 
Zapiekam w piekarniku do momentu miękkich ziemniaków. 

Tą rybę robię dość często, bo prosto i ławo :-) 




I odrobina wiosny.
Hiacynty kupione w Biedronce. Waza - dostałam  od starszej pani i bardzo ją lubię 








A tak było u nas całkiem niedawno.

widok z okna

  

12 komentarzy:

  1. I "tak" znowu ponoć będzie za niedługo, jeśli synoptykom wierzyć. Ja wolę nie wierzyć i z pewnością niezachwianą wiosny wyczekiwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też wolę nie wierzyć. Wojtek mnie co prawda napomina, że to luty dopiero :-)

      Usuń
  2. No jeszcze jest luty. Pamiętam zimą stulecia , chyba 1979r była właśnie lutym. Już dłuższy dzień , słoneczko ładnie rozgrzewa ale łatwo można się przeziebic. Noce jeszcze zimne i ziemia jeszcze zmrozona w głębi. Jednak już się tęskni za wiosną , choć ja planuję jeszcze iść na łyżwy , pół sztuczne lodowisko. Bo ciepło i lud. Bardzo fajnie się slizga. 😉☺
    Ps.
    Ta rybka bardzo ciekawie wygląda , więc się skuszę i ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię proste dania, lubię też bataty za ich słodki smak i za to, że nie trzeba ich obierać :-)

      Usuń
  3. O! dzięki za fajny przepis! zastosuję ,bo ryb mam jeszcze sporo w zamrażarce! Ja się tylko boję, żeby ta zima nie wróciła! Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak jestem w mieście, też sobie robię zapas ryby.

      Usuń
  4. Witam ,
    a ja bym podmienił w przepisie solę na pstrągi.... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smacznego,bardzo ładnie wyglądają pieczone warzywa,też lubię,dodatek ryby na dnie, hm,czemu nie,moze kiedys wypróbuję:)

    Kot wie,czy jeszcze nie zrobi się biało,ale na razie piękne przedwiosnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego, że nie lubię przedwiośnia, tak bardzo tej wiosny wyglądam.
      Przedwiośnie na Warmii to piaszczysta droga, która na ten czas zamienia się w dziurawą breję. Z takiego porannego spaceru, Kudeł wraca cały brudny. Nie lubię błota

      Usuń
  6. Przepis wykorzystam zdecydowanie i dodam buraka, uwielbiam pieczonego buraka :-) Zima może jeszcze uderzyć, ale pewnie już na krótko. Dzisiaj widziałam klucz gęsi, wracają. Wiosna jest nieuchronna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z burakiem nie robiłam, ale spróbuję :-)

      U nas słychać żurawie. Dopiero tutaj, zobaczyłam jakie są piękne i majestatyczne

      Usuń