sobota, 2 lutego 2019

Katarzyna Miller- osoba którą lubię słuchać

Wojtek pisze książkę. Nie chcąc mu przeszkadzać, usiadłam z laptopem i wpadłam na wywiad z Katarzyną Miller. Niesamowity, bo to niesamowita kobieta jest :-)
Więc dzielę się z Wami tym nagraniem, a i mi będzie łatwiej do niego wracać, jak zajdzie potrzeba. 






11 komentarzy:

  1. Pierwszy raz o tej Pani usłyszałam w programie "Domy Gwiazd". I wtedy zakochałam się w Jej podejściu do życia :)
    A Jej domem jestem wprost zauroczona :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubi kolor niebieski, a te okna i parapety z niebieskim szkłem - cudo. No i okiennice - kiedyś też będę miała :-)
      Kazimierz Dolny w którym mieszka jest nielicznym miastem, które chciałabym jeszcze zobaczyć.

      Usuń
    2. Graszko! Kazimierz- obowiązkowo:) chociaż to miasteczko(do miasta to mu bardzo daleko:)traci z roku na rok swój urok, poprzez gęstniejącą zabudowę, to i tak nadal urzeka:) Zaczęłam jeździć z mamą pod koniec lat sześćdziesiątych , potem krótka przerwa,,,a od końca osiemdziesiątych choć raz w roku....czasem częściej..Panią Katarzynę widuję , jak i innych , bo to jednak duch bohemy się ostał:)

      Usuń
    3. oj, tak porozmawiać z nią w cztery oczy :-)

      Usuń
  2. Kasia Miller jest świetna. Słuchałam tego wywiadu :-) Tak jak ona mówi o miłości do siebie, nikt nie potrafi. Nie wiedziałam, że lubi niebieski. Ale to kolor czakry gardła więc jest to oczywiste jakby. Mówi i pisze :-) Sama mówi, że lubi gadać. Świetna kobieta, dużo mi wyjaśniła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabieram się teraz za jej książki. Tak, mówi niesamowicie. Ja sama dzisiaj stanęłam przed lustrem i powiedziałam sobie parę fajnych rzeczy.
      O kolorze niebieskim nie wiedziałam, sama kiedyś miałam fazę malowania na niebiesko

      Usuń
    2. Poczytaj o czakrach, to ciekawe :-) Kolor może podpowiedzieć, jak czakra działa, która potrzebuje doładowania, przepracowania czegoś. Czakry są powiązane z naszymi emocjami, uczuciami i potrzebami. Kiedy potrzebujesz się otaczać jakimś kolorem, to mówi, gdzie są problemy, albo co w nas przeważa. Zieleń to na przykład kolor uzdrawiania, kolor serca. Pomarańcz, kolor działania i sprawczości w świecie, fiolet duchowość, róż miłość w jej wszystkich odcieniach itd. To ciekawe, ludzie to odkryli daaaawno temu. Od czasu jak zobaczyłam aurę wokół ludzi, to już nie uważam, że to głupota :-)

      Usuń
    3. Aniu zanim zacznę o tym czytać, podpowiedz mi jakim kolorem mam się otoczyć, żeby okiełznać złe emocje. Zielonym?

      Usuń
    4. Absolutnie zielonym i różowym :-) To mogą być drobiazgi, ale blisko, by widzieć i czuć. Tylko, Graszko, nie ma złych emocji. Każda emocja jest nasza i jako taka powinna być zauważana. Skoro czujesz, domyślam się złość i jej pochodne, to znaczy, że w tobie na ma na coś zgody. Zajrzyj, twoje granice zostały naruszone. A leczenie emocji odbywa się nie przez ich tłumienie, tylko przez ich przeżycie. I zrozumienie skąd przyszły. Są tylko sygnałem. Dlatego warto poboksować, pokopać, pójść na spacer i potupać mocno, i pokrzyczeć co tylko do głowy przyjdzie. I będzie jasność. Ja noszę bransoletki z kamieni: różowy kwarc i taki zielony kamień, nie pamiętam jak się nazywa. I kolczyki, i wisiorki i apaszki w konkretnych kolorach:-) Powodzenia.

      Usuń
  3. Potwierdzam: artykuły i książki Katarzyny Miller są świetne. Niesamowicie mądra, ale też pogodna i pozytywna osoba i tego uczy - tego cieszenia się z codziennych rzeczy i najważniejsze miłości do siebie i akceptacji siebie.

    OdpowiedzUsuń