czwartek, 22 lutego 2018

Nowy projekt, nowe wyzwania

Bardzo mnie cieszy, że stoi za mną człowiek, który wierzy we mnie bardziej, aniżeli ja sama. Wojtek wierzy w projekt, a ja się cieszę, że mogę go realizować.
Nawet nie wiem od czego to się zaczęło, zapewne od rozmów, jak to Joanna z drugiego krańca naszej wsi mówi burzy mózgów.


Dwa elementy układanki idealnie pasują. Lubię rozmawiać z ludźmi, lubię też pisać. Moje pisanie nie jest profesjonalne. Jakiś czas temu dostałam propozycję napisania tekstu sponsorowanego. Odmówiłam, bo proponowany produkt mnie nie przekonał.

Piszę to co myślę, piszę o tym, co mi w sercu gra. W końcu piszę dla własnej przyjemności. Nigdy nie zostanę bizneswomen, bo pieniądze w tym przypadku są sprawą podrzędną. Nie będę ludziom wciskać bzdur. Ot idealistka :-)

Wracając do projektu, pomysłem jest rozmawianie z ludźmi stąd. Każdy człowiek to inna historia, inna dawka emocji. Szczęśliwym trafem jest to, że mieszkamy w niesamowitym miejscu, gdzie dwie kultury, polska i ukraińska, mocno się przenikają. Tu naprawdę mieszkają interesujący ludzie.

Nie jestem dziennikarzem, więc to nie będą profesjonalne wywiady, raczej felietony. Na blogu powstanie nowa zakładka „Rozmowy przy kawie”, będą one również publikowane w innym miejscu, ale o tym później.

Pierwszy wywiad mam już za sobą. Umieściłam go w poprzednim wpisie.
Szczerze wam powiem, że jadąc do naszego miasteczka zupełnie się nie denerwowałam. Można powiedzieć, że poszłam z bomby do Muzeum, a Pan Krzysztof, który jest przewodniczącym stowarzyszenia mi nie odmówił. Rozmowę nagrałam na Wojtka telefon. Potrzebuję dyktafon, żeby mu głowy nie zawracać, ale to z czasem.

Po pierwszym wywiadzie nabrałam apetytu. Marzy mi się wypić kawę podczas wywiadu z wieloma ludźmi. Z Panem Lewandowskim, Anią Baczewską, Burmistrzem naszego miasta. Z ludźmi z pasjami, w końcu z ludźmi, którzy będą chcieli opowiedzieć mi swoją historię. Kimkolwiek byłby mój rozmówca, osobą publiczną czy zwykłym mieszkańcem, ja tego człowieka chciałabym pokazać.

Szukając materiałów na temat Warmii, trafiłam na bloga "Ruszaj w drogę" i wpis o 12 miastach, które warto odwiedzić zwiedzając Warmię. Proszę sobie wyobrazić, że nie było tam naszego miasteczka. Pora to zmienić.

19 komentarzy:

  1. Brawo, Graszka! Ile jeszcze ukrytych talentow drzemie w Twoim wnetrzu? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No,zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie było Górowa? Nie może być. Teraz to już się dzięki Tobie zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmieni się, bo to naprawdę piękny kawałek ziemi :-)

      Usuń
  4. Idziesz jak burza Graszko.
    Kibicuję Twoim planom i życzę sukcesu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz wspaniały pomysł! Będziemy śledzić Twoje wywiady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na kolejny jestem umówiona 1 marca. Podczas rozmowy telefonicznej, pani powiedziała, że nie udziela wywiadów. W końcu udało mi się ją przekonać :-)

      Usuń
  6. Cześć :)
    Cieszę się, że odkryłaś nasz blog. Odpowiedź na Twoje pytanie jest bardzo prosta: Górowo Iławeckie leży poza terenami historycznej Warmii. Według mojej mapki Górowo i Bartoszyce to kraina nazywana "Barcją" :)
    Pozdrawiam z Kaszub!
    Maciej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłumaczono mi, że nawet teraz nie jest to Warmia :-)

      Jeżeli będziecie w okolicy to serdecznie zapraszam.Ludzie z pasjami są w naszym domu zawsze miłymi gośćmi :-)
      Wojtek jest pasjonatem historii, na Fb prowadzi Górowskie Opowieści. Bardzo chętnie opowie Wam o tym niesamowitym kawałku ziemi :-) Zapraszam

      Usuń
    2. Dzięki za zaproszenie :) My na pewno będziemy jeszcze jeździć po województwie. Mam nadzieję, że będę pamiętać :)

      Usuń
  7. Jeszcze jeden wspanialy pomysl :) Wasz zakatek jest na prawde wart naglosnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leciwa może kiedyś zmienisz Portugalię na Warmię ?

      Usuń
  8. Piękności. Kiedy byłam młodsza też lubiłam coś przerobić pomalować ile w tym frajdy było.

    OdpowiedzUsuń