czwartek, 19 października 2017

Kiermasz

Czy zastanawialiście się jak smakuje sukces? Ja go dzisiaj poczułam. Boli mnie każdy mięsień mojego wcale niemałego ciała, szumi lekko w głowie. Wojtek pojechał do miasteczka, siadłam  wygodnie w fotelu i patrząc na płomień w kominku powoli się wyciszam.


Wyobraźcie sobie ogromną salę Ośrodka Kultury pięknie przystrojoną darami jesieni przez dwie panie, Sylwię i Kamilę. To  niesamowite jak z kilku gałązek głogu, traw,  liści, drewnianych  skrzynek można wyczarować przepiękną dekorację sali.

Tak odniosłam sukces, bo sery które zrobiłam rozeszły się w ciągu trzech godzin, a wcale nie było ich mało, bo dokładnie 30 porcji.  Wszystko to co produkuję się na małą skalę nie jest opłacalne, w przypadku serów  jest to zajęcie bardzo pracochłonne.

Żeby stworzyć ser podpuszczkowy potrzebne jest mleko od krowy. Ponieważ nie mam własnych krów, muszę jechać do sąsiada. Potem już sama produkcja w warunkach domowych jest utrudniona. Mleko podgrzewa się do odpowiedniej temperatury.

Kiedy powstanie skrzep, należy go oddzielić od serwatki. Potem przełożyć do specjalnych foremek w których leżakują przez 12 godzin. Trzeba pamiętać, żeby co jakiś czas przekładać powstający ser. Po 12 godzinach przełożyć do solanki. Kiedy robi się duże ilości w końcu brakuje garnków i miejsca w kuchni. W końcu trzeba też znaleźć miejsce w lodówce.

Jednak mimo tych wszystkich trudności  było warto, bo w tym wszystkim nie tylko chodzi o pieniądze, a o tych ludzi którzy przyszli. O Panią, która podeszła do mnie i powiedziała, że bardzo lubi czytać mojego bloga, o Panie z Barki, z którymi chwilę  porozmawiałam, o Panie z Koła Gospodyń Wiejskich, które zrobiły przepyszne pierogi. W końcu udało mi się poznać żonę sąsiada z którym graniczy nasze pole.

Moje sery rozeszły się jak ciepłe bułeczki, więc powinnam być dumna z siebie. Jednak we mnie nie ma rozpierającej dumy. Chyba bardziej czuję wdzięczność do tych wszystkich ludzi którzy tak mocno się zaangażowali.

Dziękuję więc burmistrzowi naszego miasteczka, który był pomysłodawcą kiermaszu, w takiej formie w jakiej się odbył. Sylwii i Kamili za pięknie udekorowanie sali i zorganizowaniu wystawców. Joannie z drugiego krańca naszej wsi za to, że jest takim dobrym duszkiem, dla którego szklanka jest zawsze do połowy pełna, a nie do połowy pusta. Wszystkim ludziom którzy przyszli i żonom wysyłających swoich mężów, bo same nie mogły przyjść :-)

Ci wszyscy ludzie dają świadectwo, że nawet w małym miasteczku na końcu świata można coś zrobić jeśli tylko się chce

Zdjęcia Wojtka
Nasz stół






Zdjęcia innych :-)

Soki i przetwory Joanny
















15 komentarzy:

  1. To jest wielka satysfakcja. Gratuluję, wysiłek włożony opłacił się. Zostałaś doceniona. Lubię takie kiermasze. Tyle ciekawych produktów można zobaczyć i kupić. I jakie smaczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od naszych gospodyń kupiłam pierogi z mięsem. Były pychota

      Też lubię takie kiermasze i jarmarki :-) Wyjątkiem jest Jarmark Dominikański którego zawsze unikałam, no z wyjątkiem miejsca ze starociami

      Usuń
  2. Dobrze, ze nie wpadla tam jakas pisowska kontrola skarbowo-higieniczna, jak to mialo miejsce na jakims innym kiermaszu, gdzie sprzedawano m.in. nalewki. Bez akcyzy!!! :)))
    No i gratuluje debiutu, nastepne kiermasze nie beda juz takie ekscytujace, popadniesz w rutyne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może bali się kontrolować? Bo ktoś wyciągnie gnata spod lady, rozwali kontrolę a do zamachu przyzna się ISIS?;)

      Usuń
  3. Chętnie podjadłabym Twojego sera:) Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana obiecuję zrobić jak przyjedziesz :-)

      Usuń
  4. Brawo... brawo !!! Moje gratulacje za udany debiut*** Szkoda, że tak daleko ten Wasz "koniec świata", gdzie ludziom się chce;-((( Cieszę się, że widzę Cię tak zadowoloną i uśmiechniętą, a poza tym tak pięknie wyglądałaś Grażynko !!! Buziaki słoneczne, choć mgliste i wilgotne od porannej rosy***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda Gabrysiu, że nie zrobiliśmy zdjęcia dzień wcześniej, jak paradowałam w chustce na głowie. Wyglądałam jak Solejukowa z Rancza :-)

      Ten tydzień był bardzo emocjonujący. Jutro robię sobie zasłużony odpoczynek. Kawa, dresy, spacer ze zwierzakami i herbata u Joanny. Taki mam plan :-)

      Usuń
  5. to może warto zainwestować w oborę i zrobić w niej miejsce na kuchnię do serów. I lodówkę i
    wodę. A potem najtrudniejsze- pozwolenia, certyfikaty, sanepidy.... narazie się dowiedz tylko i rozważ opcje. Pomysł na zarabianie już masz, umiejętności są, mleko się pasie na łące....
    Rozważ, narazie na zasadzie rekonesansu, bez decyzji.
    A ja kibicuję.
    Może też kiedyś spróbuję Twojego sera- bardzo takie lubię.
    Pozdrawiam Marta/Magnolia

    OdpowiedzUsuń
  6. mi osobiście smakuje najbardziej z kozieradką, czosnkiem niedźwiedzim, słonecznikiem, koprem suszonym :-) Lubię eksperymentować. Na kiermasz zrobiłam z papryką wędzoną, czarnuszką , kozieradką, czosnkiem niedźwiedzim.
    Cieszę się bardzo, bo wczoraj Wojtek dostał wiadomość od pani która kupiła sery. Smakowały- to jest dla mnie największą nagrodą :-)
    Serowania to ogromna inwestycja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje :)
    Graszko, pieknie wygladasz :). Widac, ze Ci sluzy ten spowolniony czas. Na sama mysl o Twoich serach az slinka cieknie. Szkoda, ze o nich moge tylko pomarzyc.

    OdpowiedzUsuń
  8. Graszko, ogromne gratulacje! Bije od Ciebie radość :)))
    Jesteś doskonałym przykładem na to, że nie wiemy kiedy odkryjemy w sobie talent i jaki to będzie talent! Co jeszcze przed Tobą? Przed nami? :) Cudna to myśl... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Graszko, cudnie wtopiliscie się w wybrane miejsce zamieszkania. Fajna społeczność , fajne pomysły i jestem pewna, ze to będziecie kontynuować - bo jest z kim :) Ślicznie wyglądasz, promieniejesz :) Serdeczności śle :) Maryjka od Ciebie stoi na belce kominkowej i wszyscy mi jej zazdroszczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję

      Z kiermaszu faktycznie jestem zadowolona :-) Dobrze, że nastała jesień jest wtedy czas na kolejne Maryjki :-)

      Usuń