niedziela, 13 sierpnia 2017

Weranda Country

Tytuł jest oczywiście bardzo przewrotny, bo fotografa  gazety wcale u nas nie było. Marek Biernat przysłał parę zdjęć z naszego domu, na które tak naprawdę nie było za wiele czasu i  pomyślałam sobie, że są równie dobre jak tamtejszej gazety :-)

Zapraszam do oglądania



































Pies i kot właścicieli Bobrowni


U Świętego Mikołaja na obiedzie


16 komentarzy:

  1. Zdjecia przepiekne. Oddają urok i chsrakter domu pod bocianem❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsza myśli po oglądnięciu zdjęć "to my mamy taki ogród?"
      Człowiek zawsze staje przed wyborami- więcej zdjęć, czy więcej rozmawiać z gośćmi? :-)

      Usuń
  2. zachwycające zdjęcia, zachwycającego, niezwykłego miejsca :)
    gratulacje dla gospodarzy, w szczególności dla p. Grażyny za stworzenie tak pięknego i oryginalnego miejsca... widać i czuć Pani artystyczną duszę w każdym detalu :), o Waszej ciężkiej pracy nie wspomnę.
    pozostaje życzyć Wam tylko zdrowia, bo reszta jest drugorzędna.
    pozdrawiam najserdeczniej... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. Nie ukrywam, że sama się cieszę z wnętrza. Tak naprawdę zrobiliśmy go niewielkim kosztem. Jakieś ziółka, jakaś deseczka i tak jakoś samo wyszło.

      Usuń
  3. Wspaniale :). Mozna by glowe dac, ze mieszkacie tam od zawsze :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to dopiero minął rok.
      Będzie jeszcze piękniej jak powieszę witrynę, tylko nie mam kiedy się za nią zabrać

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia klimatycznych wnętrz i piękna, nowa letnia wersja Kudełka

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to wszystko zalezy od spojrzenia. Wydaje sie, ze to zupelnie inny dom.
    Gdybym z Twoich wlasnych ust nie slyszala, ze na kuchnie nie wystarczylo i jest to prowizorka, pomyslalabym, ze tak mialo byc od poczatku, ze taki uklad jest w pelni zamierzony. Jestem naprawde oczarowana tym pomieszczeniem. Zupelnie nie chwalilas sie, ze macie tyle fajnych staroci, ta waga w ogrodzie, lampy, sanie. A i wiadome aniolki dostapily zaszczytu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu Twoje aniołki wiszą w centralnym miejscu :-)
      Waga i sanie to pozostałość po starszej pani, lampę przywiozła mi siostra :-) Na zdjęciu może tak nie widać ale o ścianę białego budynku są oparte dwie stare narty

      Do pełni szczęścia brakuje mi zrobienie sieni. Wiem nawet jak będzie wyglądała, cała będzie w starych deskach. Szukam teraz dwóch foteli kinowych. Takie to sobie wymyśliłam, że w sieni takie będą przymocowane do ściany

      Usuń
    2. Nart faktycznie nie zauwazylam, trochem slepawa, wiec nie ma co sie dziwic.
      Zajrzalam z ciekawosci na naszego ebay´a w sprawie podwojnych krzesel kinowych i ceny zbily mnie troche z pantalyku, od 40 euro po kilkaset. :o

      Usuń
    3. u nas to koszt ok 500zł, dlatego na taki fotel jeszcze troszkę poczekam. Ale jak się uda taki dostać to dopiero będzie radocha
      https://www.olx.pl/oferta/odrestaurowany-fotel-kinowy-teatralny-pojedynczy-okazja-CID628-IDkhIaI.html#633f512128

      Usuń
  6. Znalazłam takie - może się przyda link: Cena przy zakupie dwóch - 70 zł/sztuka..DO renowacji
    https://www.olx.pl/oferta/fotel-kinowy-teatralny-design-poczekalnia-przedpokoj-kino-prl-retro-CID628-IDnXU3m.html#633f512128

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za zdjęcia nie mogłam napatrzeć się. A Wasze pomieszczenia warte nie jednej gazety. Ja uwielbiam oglądać takie wnętrza. Piękności, a zwierzaki godne nie jednego portretu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam czytam stale komentuję czasem,ładna kuchnia napisze szczerze,że jest moją inspiracją dla nowej kuchni w moim domu.Pozdrawiam serdecznie z kaszub

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie uchwycone detale! :)

    OdpowiedzUsuń