niedziela, 16 lipca 2017

14 smaków sera

Od poniedziałku do piątku  przerobiłam 70 litrów mleka. Stworzyłam 14 smaków sera.
Zdjęcia nie porywają, ale zostały zrobione tuż po ich pokrojeniu, a przed wyniesieniem do ogrodu.
O tym które były najlepsze i  "serowej sobocie" następnym razem jak rozjadą się goście do domu















12 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że smakowicie i zachęcająco wyglądają te deski z serami. A może powinnaś pomyśleć o książce kucharskiej? Przepisy Twoje i Joanny z Bobrowni plus zdjęcia potraw.
    regian

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda imponująco- może kiedyś spróbuję :))) BDB

    OdpowiedzUsuń
  3. Omatulu, tyle szczescia na raz :). Jak dobrze, ze kolacja byla solidna :).

    OdpowiedzUsuń
  4. oezu, Graszko, gratulacje! Wygląda cudnie, aż ślinka cieknie. Poproszę w imieniu podglądaczy o dokładne wskazówki co i jak. Pozdrawiam serdecznie z podlaskiej wsi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Toż to same rarytasy, a jak pięknie podane. Uczta była przednia. Gratuluje

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają doskonale i smakują z pewnością wybornie! A jakie są w konsystencji? CZy wszystkie takie same?

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, ze nie napisalas, ktore sery z czym i jakie smaki. Ich wyglad jednak od razu zacheca do skosztowania. Jedzenie bowiem musi nie tylko smakowac, ale i wygladac, a Twoje zostalo zaserwowane calkiem profesjonalnie i zaluje bardzo, ze moglam jedynie nacieszyc nim oczy, a nie podniebienie.

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko i córko!!! Ale pyszności... i to się nazywa masowa produkcja;-))) Sama jestem raczej mięsożerna, ale chętnie skosztowałabym takiego sera. I jak już wszcy to napisali z 500 razy... podziwiamy Twoją pracowitość, kreatywność, a przede wszystkim otwartość na NOWE !!! Pozdrawiam lipcowo***

    OdpowiedzUsuń
  9. Graszko,jesteś wszechstronna,pozdrawiam
    Ulka

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmmmm.... jakie pyszności! I nawet bez krowy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale smaki mi narobiłaś...

    OdpowiedzUsuń