niedziela, 25 czerwca 2017

Zwierzęta na sobotnim spacerze i kolejna bida

Znudziło Wam się nasze podwórko? Jeśli nie, to zapraszam do oglądania. Zdjęcia z porannego sobotniego wybiegu  naszych kotów i psa.




i bez Kudełka


Macierzanka

 Lawenda jeszcze nie kwitnie ale i tak jest piękna


Hana i Frania



Hana




Księżniczka Mimi
 Frania

Księżniczka Mimi, kot który kiedyś był szkieletorem a dzisiaj najgrubszym kotem :-) 

A teraz o bidzie. Odkryła go Hana, która jest ciekawskim kotem.



Kiedy poszłam tam wczoraj z pełną miseczką, nie uciekł. Oddalił się na bezpieczną odległość i patrzył. Kiedy mówiłam do niego najbardziej spokojnym głosem odpowiadał miałczeniem



Nie stać nas na utrzymanie kolejnego kota, ale ja nie mam sumienia go przeganiać. Dałam mu na imię Bob. Jest przeraźliwie chudy. W tygodniu pojadę do weta kupić mu tabletki na odrobaczenie.

6 komentarzy:

  1. To piękny gest, będzie wdzięczny za tą miseczkę strawy. A zimą mruczeniem i swym ciepłem będzie umilał Was czas. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsze spotkanie Boba z Mimi było ugodowe. Hana go goni po podwórku. Mam nadzieję, że jej to przejdzie

      Usuń
  2. to kocurek najpewniej, a chudy bo do niedawna za dużo na dziewczyny łaził... ;))))

    a tak serio, to piękny gest Graszko - on wie gdzie przyszedł, i że tu go nie wyrzucą :))

    A ogród???!!przepiękny!szczególnie na tym drugim zdjęciu, z perspektywy begonii drobnokwiatowej :)

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtek już żartuje, że powinnam założyć fundacje dla skrzywdzonych zwierząt :-)

      Begonie bardzo lubię. Właśnie wróciliśmy z podwórka gdzie siedzieliśmy przy ognisku. Nie będę Ci pisała o uczuciach towarzyszących, bo sama to przeżyłaś jak tworzyłaś swój dom i ogród :-)

      Usuń
  3. Wasze futra piekne w tej zieleni, a ksiezniczke Mimi juz raczej na królowa trzeba przemianowac :) Mam tylko nadzieje, ze ten rudas nie rozglosi po wsiach, ze u Was jesc daja ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matrona się z niej zrobiła. Całkiem niedawno odwiedziła nas Honia, żartowała, że podczas zabiegu zapomnieli jej wyciągnąć maluchy i teraz jest we wiecznej ciąży :-)

      Usuń