wtorek, 27 czerwca 2017

Sałatka z awokado i suszonymi pomidorami

Lubię fotografować swoje codzienne życie, a ponieważ prawa ręka w dalszym ciągu nie jest sprawna mam więcej czasu na pstrykanie.

Gotowanie towarzyszy kobiecie od zawsze. Kiedy mieszkałam jeszcze z rodzicami, gotowała moja mama. To był luksus, wracało się z pracy a obiad był już ugotowany. Potem wyprowadziłam się do samodzielnego mieszkania i wpadłam w wir pracy zawodowej. Posiłki robiłam na szybko, bywało, że z półproduktów.


Teraz mam czas na to, żeby spędzać w kuchni więcej czasu.

Bardzo często o gotowaniu rozmawiam z Joanną z drugiego krańca naszej wsi, a musicie wiedzieć że gotuje ona wybornie.  Eksperymentuję,  dodaję to co mam - bardzo często od niej słyszę.

W niedzielny poranek postanowiłam zrobić sałatkę z tego co miałam w lodówce:


Przepis

1 awokado
1/2 słoiczka suszonych pomidorów
pęczek szczypiorku
3 jajka
ząbek czosnku
przyprawy do smaku

Wszystkie składniki pokroiłam, wymieszałam. Zapewne można byłoby wszystkie produkty zblendować i zrobić z tego pastę do chleba ale Wojtek nie lubi zmiksowanych rzeczy. Mówi, że lubi jak mu się coś obija o zęby ;-)

Na koniec dodałam nasiona słonecznika wcześniej prażonego na patelni. Lubię w kuchni jego zapach.



Zasiedliśmy do niedzielnego śniadania. Zajadając się sałatką zupełnie zapomniałam o zrobieniu końcowej fotografii.

Chciałam jeszcze uratować sytuację, ale Kilerowi tak bardzo zapachniało, że tam gdzie ja chciałam zrobić zdjęcie od razu był Kiler. Kiedy ma się zwierzyniec w domu nie jest to wcale takie proste.



8 komentarzy:

  1. Wiesz Graszko, że często pyszne rzeczy mi wychodzą z resztek :) sałatka świetna! Też bardzo lubię zapach prażonego słonecznika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie.
      Dzisiaj zostały mi z wczoraj trzy kotlety schabowe. Pokroiłam je w paseczki, dodałam sporo cebuli i suszonych pomidorów. Wyszło, że palce lizać :-)

      Usuń
  2. Narobilas mi smaku :). Avocado moge jesc tylko w ukryciu, bo moja szara zolza za wszeka cene zawsze usiluje nieco podkrasc, a dla kotów to podobno trucizna :(.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja robię awokado z jajkiem na twardo, ogórkiem kiszonym i świeżymi pomidorami - pychotka.

    OdpowiedzUsuń