niedziela, 11 czerwca 2017

Podwórko

Od czasu do czasu Wojtek podpytuję się mnie czy obraziłam się na bloga. Nie, odpowiadam, pochłonęli mnie realni ludzie i Warmia. Co jakiś czas odwiedzają nas Dorota z Jurkiem. Chcąc ich zachęcić to tego skrawka pięknej ziemi jeździmy na wycieczki po okolicy.



I tak  odkryłam przepiękną aleję lipową i aleję dębową. Z tych wypraw nie mam zdjęć, celowo nie zabierałam aparatu, bo chciałam całą sobą chłonąć widoki, a nie rozpraszać się na robieniu zdjęć. Minął rok a ja dopiero zachłystuję się urokami tej okolicy.

Do rozmów i wizyt będę zapewne wracała, ale dzisiaj chciałam wam pokazać parę zdjęć z naszego podwórka. Dla nas czerwiec jest takim miesiącem troszkę wyjątkowym, bo właśnie w tym miesiącu, rok temu, przeprowadziliśmy się tu na stałe.

A wracając do zdjęć. Pierwsze, są z dnia kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy to miejsce




Podczas remontu bywało tak








Po roku ciężkiej pracy wygląda tak.








Ten kto sam tworzył przydomowy ogród, ten wie ile to pracy, wysiłku kosztuje. Muszę tu pochwalić Wojtka, nie udałoby mi się tego wszystkiego zrobić gdyby nie jego fizyczna pomoc. Jeszcze przed nami ogrom pracy, ale już teraz kiedy wychodzi się na podwórko oczy moje się radują.










11 komentarzy:

  1. Alez metamorfoza! Byl ogromny potencjal, ale i bylejakosc, kiedy zdecydowaliscie o kupnie siedliska. Teraz rozkwita ono wlasciwym mu urokiem. Kiedy wszystko jeszcze bardziej zarosnie, kiedy rosliny sie rozkrzewia, a drzewa osiagna wielkosc dajaca cien, bedzie tam prawdziwy raj na ziemi. Widac gigantyczny wklad pracy ogrodniczej i architektury krajobrazu. Wierzyc sie nie chce, ze dalas rade dokonac wszystkiego w rok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowita przemiana :))).

    OdpowiedzUsuń
  3. ogrom pracy!!! ale efekty są powalające :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko rosnie, kwitnie i pieknieje - widac ten ogrom pracy Graszko, naprawde widac. Dom, ktory kupiliscie wygladal na zapuszczony i byle jaki - teraz wyglada na zadbany i kochany przez ludzi, ktorzy nim mieszkaja..jest cudnie. Pozdrawiam Gina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gina, Twoja opinia może być krzywdząca dla poprzedniej właścicielki. Gdy oddasz tej ziemi swoje młode lata i zdrowie, gdy opadniesz z sił, a przy tym zostaniesz w nim na starość sama, to dom może popaść w stan zaniedbania, i nie musi to ozn., że gospodarz go nie kochał - smutna rzeczywistość i jednocześnie naturalna kolej rzeczy.
      Ogrom pracy w tak krótkim okresie czasu Graszko - niezmiennie Cię podziwiam, choć tej harówy nie zazdroszczę. Ja chyba jestem z tych z gatunku Wojtka: zarobić kasę przy biurku, a lenić się w terenie ;)
      pozdrowienia dla Obojga - sarna

      Usuń
  5. Ścieżki masz z drewna podrobione, niczym Królowa Bona w swoim ogrodzie na Wawelu, jak spacerowala, żeby jej suknie się nie pozwalały, No a w Niepołomicach , miała obokpuszczy rezydencje letnia, tam miała ogrody warzywne. ☺
    Zazielenilo się, kwiatuszki zakwitly, Twoją artystyczną duszą, to jakoś ogarnęła i pięknie jest. ��
    Jula-grafomanka

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać ogrom pracy, jakiej potrzebowało to miejsce, by już teraz cieszyć oko. Przyroda odwdzięcza się Wam pięknie rosnąc. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo kwiecia robi klimat !!! Myślę, że z Twoim zapałem ogrodniczym z dnia na dzień będzie jeszcze piękniej... Fajne jest takie zestawienie "przed" i "po", wtedy mozna dokładnie zauważyc, jakie zmiany nastąpiły, a że wstajecie baaardzo wczesnym rankiem, więc dzień jest długi i można poszaleć na rabatach;-))) u mnie jest odwrotnie, w nocy sen nie przychodzi, za to za dnia podusia przyciąga jak magnes;-(((

    OdpowiedzUsuń
  8. Graszko, cudowna metamorfoza! I wcale się nie dziwę, że wsiąknęłaś w realny świat. Ja w domu komputer włączam raz na kilka dni... tak się porobiło! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na Mazurach mam to samo, dnia brakuje, a wieczorem siły, wiec padam na nos i lapek stoi. Czasem tylko w telefonie zerknę. Dużo pracay za Wami i przed Wami, ale obejście wypiękniałoooooo

    OdpowiedzUsuń
  10. Wędkarz mawia, że tylko oczy boją się roboty. Różnica między tym co było a co jest jest ogromna. Pięknie czarujecie Siedlisko.

    OdpowiedzUsuń