środa, 12 kwietnia 2017

Recenzja

Od kilku dni zabieram się za napisanie posta, ale najpierw było  sadzenie lawendy, potem sprzątanie domu na przyjazd ważnych gości, aż w końcu  sami goście. Dzisiaj też nie będzie moich przemyśleń, dzisiaj będzie recenzja książki, którą można przeczytać tutaj

Nie spodziewałam się, może dlatego taka niesamowita radość i szklące oczy.


5 komentarzy: