piątek, 17 marca 2017

Wojtek (znaczy Bogumił) pisze

bo Grażyna postanowiła popracować fizycznie.

Książka "Dom pod bocianem" zawiera trochę czarno białych zdjęć, nie oddają one jednak tego czym żyliśmy przez ostatni rok. Postanowiłem wiec jako uzupełnienie książki udostępnić galerię zdjęć. Zapraszam do oglądania (kliknij)

13 komentarzy:

  1. Ogrom pracy pokazują te zdjęcia. Brawa dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję
      Dużo za nami i dużo przed nami :-)

      Usuń
  2. To niesamowite ile włożonej pracy, efekty już widać wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majster ma przyjechać po świętach i dokończyć sień.
      Będą położone tynki i kafelki na podłogę, takie same jak w pokoju i kuchni. I na ten rok zakończymy remonty.

      Na same wspomnienie o tym, że ponownie będzie wszystko brudne i zakurzone dostaję gęsiej skórki. Miało być inaczej, a wyszło jak zwykle :-)

      Usuń
  3. Niesamowita metamorfoza i to w tak krótkim w końcu, czasie.
    Wiem, Wam się dłużyło... ale poza rozkwitem domu były jeszcze uprawy, plony i przetwory.
    Jestem pod wrażeniem i bardzo podziwiam :)
    Teraz bardziej z górki i będzie jeszcze piękniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. została sień do zrobienia tzn tynki i podłoga. Schody na górę muszą zostać takie jakie są.
      Teraz to wiem, że jak się remontuje dom, to przez całe życie :-)

      Usuń
  4. Przy takim remoncie pracy jest więcej, niż przy budowie nowego domu. Podziwiam.
    Książka dotarła, dziękuję.
    regian

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem ciekawa Twoich wrażeń po przeczytaniu.

      Usuń
  5. Drodzy Graszkowscy!
    Bardzo serdeczne dzięki za książkę.Jutro się na nią rzucę:)
    Dedykacja bardzo trafiona..,ja też spełniłam marzenia o domu ,choć innym sposobem:)
    Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,
    Ulka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem Twoich wrażeń, po przeczytaniu :-)

      Usuń
  6. Dziękuję za zdjęcia, mówi się że jedno zdjęcie warte więcej niż tysiąc słów i coś w tym jest, bo nad każdym można się zadumać na krótszy a nawet dłuższy czas. W książka i zdjęcia to dopiero dobrana para.

    OdpowiedzUsuń
  7. Daliście radę i za to Was podziwiam.Stworzyliście bardzo "domowy dom" :) Wszystko wygląda wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowita metamorfoza, az sie wierzyc nie chce :))). Po tym wszystkim, sien to "pestka". Nie zapominaj, ze nawet w domu budowanym od podstaw czesto znajdujemy cos, co po pewnym czasie chcemy zmienic...

    OdpowiedzUsuń