sobota, 25 lutego 2017

Dziewczynki

Gdyby czasami ktoś  podsłuchał nasze rozmowy, pomyślałby, że w domu są małe dzieci.
- Gdzie są dziewczynki? - pyta czasami Bogumił
- Poszły do sypialni, albo są w łazience -odpowiadam

Czasami dziewczynki trzeba uspokoić, bo   rozrabiają jak pijane zające. O kim mowa?


O naszych dwóch kotach Hanie i Mimi.
Tak wyglądają  nasze kochane dziewczynki na poobiedniej drzemce





12 komentarzy:

  1. Zlewaja sie w jedna wieksza dziewczynke. Zauwazylam, ze jedna ma biale skarpetki i to chyba jedyna roznica. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białe skarpetki ma Hana. To ich ulubiony fotel

      Usuń
  2. Cudne czarnidełka :)
    A Frania się z małolatami nie spoufala ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frania to dostojna kobieta, nie zadaje się z małolatami :-)

      Usuń
  3. Wspaniałe Dziewczynki - takie milusińskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, ze dzień rozpoczynam od sprzątania kuwet, obcowanie z kotami poprawia mi humor.

      Usuń
  4. :))) ładnie Bogumił o nich mówi. Mój W tylko "gdzie sierściuch?". No jakoś nie chce się przyznać, że Helę kocha ;P ale kuwetę sam z siebie czasem posprząta, czesze ją (ja nie), pobawi się... to chyba kocha? haha ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także moje kotki nazywam dziewczynkami. Milka ma 9, a Karmel 6 lat.
    regian

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdraszczam okrutnie, bo moja szara zolza za nic nie daje sie przekonac do dokocenia. U mnie "dziewczynki" to lotki, a szara zolza zazwyczaj jest pieszczotliwie okreslana jako "felpuda", czyli cos w sensie kudlatej :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem jak one wiekowo ale moja kotka ma lat 10 z okładem i nadal rozrabia;D

    OdpowiedzUsuń
  8. http://agronauta4.blox.pl/2017/02/zalewAnie.html

    :))

    OdpowiedzUsuń