piątek, 25 listopada 2016

Okno

- Zrobiłem zdjęcie w stylu którym lubisz - powiedział Bogumił kilka dni temu.

Jego zdjęcie przypomniało mi o naszych podróżach tych bliższych i dalszych. Kiedy mijaliśmy domy nigdy nie zastanawiałam się skąd ludzie na to wzięli pieniądze, nie zastanawiałam się nad tym czy chciałabym tam mieszkać. Ciekawiło mnie czy ludzie którzy tam mieszkają są szczęśliwi.



- Wiem, wiem o czym myślisz, na pewno są szczęśliwi- żartował Bogumił kiedy widział mnie zamyśloną z przyklejonym nosem do bocznej szyby.

Nie wiem dlaczego właśnie to zdjęcie wywołało u mnie tyle refleksji.
Jeszcze kilka lat temu podobne domy sprzątałam. Wtedy, wychodząc z domu prawnika czy  biznesmena  nawet do głowy by mi nie przyszło, że kiedyś  sama zamieszkam na wsi w starym domu.

Kto by pomyślał, że wszystko tak szybko się potoczy.
I tu powinnam napisać coś w stylu "trzeba wierzyć, że marzenia się spełniają" Ja nie wierzyłam. Dlatego nie mogę tak napisać.

Tak, powoli zaczynam być tu szczęśliwa. Lubię ten swój rytm dnia, coraz spokojniejszy.




12 komentarzy:

  1. Przypomniała mi się nasza przeprowadzka... Grażynko, to bylo już 4 lata temu, a że był początek października, więc pogoda nie nastrajała optymistycznie;-((( Wierz mi, przez cały rok byłam wręcz NIESZCZĘŚLIWA !!! Brakowało mi znajomych, wyjścia do sklepu nawet z małą torebeczką ( ot, żeby się tylko przejść), wyjazdów do rodziców bo odleglość z Bytomia do Piekar Sl. jest niby nieduża, ale trzeba samochodem...tego całego gwaru i tumultu... tego mi brakowało... dzwonków tramwaju, wycia syren straży pożarnej... Miesiącami nie mogłam zasnąć, ani spać, bo było za cicho, zbyt ciemno (moja mama ma to samo - u nas nie może spać, za cicho i za ciemno) !!! Kochana... Twoje uczucia do WASZEGO DOMU i całego siedliska bardzo szybko się ukształtują pozytywnie... Bądźcie szczęśliwi i spokojni i zadowoleni, tego Wam życzę !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gabrysiu. Myślałam, że tylko mną targały złe emocje. Poszłam w złym kierunku i się zmęczyłam. Ot głupia, stara baba wymyśliła sobie francuską farmę. Nie ten wiek, nie te siły i nie te finanse.

      Mierz siły na zamiary :-)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie zdjęcia! :)
    I coraz więcej szczęśliwości dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię okna, może dlatego tak bardzo spodobało mi się na Podlasiu. Te zdobienia, okiennice, ach piękne

      Usuń
  3. Nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo. Gdyby nie pisowska zapowiedz zmiany prawa do zakupu gruntow, pewnie do dzisiaj byscie sie zastanawiali i marzyli o domku na wsi, przesiadujac w Bogumilowce. Komus jednak ten przeklety pis zrobil dobrze, co nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie tak by się stało. Jedna pisowska dobra decyzja, szkoda, że tylko jedna i tylko dla nas. Włos na głowie staje od ich rządów :-(

      Usuń
  4. To jest szczęśliwe okno, widać przecież gołym okiem. Zbyt dużo chcieliście zrobić naraz. Tylko poczekaj, aż przyjdzie wiosna. Pękniesz ze szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za dużo, stanowczo za dużo. 4 miesiące na tak szeroki remont + tworzenie ogrodu + tyle ludzi wyżywienia + zła pogoda + brak finansów to mnie wykończyło.

      Hana, sama remontowałaś dlatego wiesz, że takie remonty to tylko fajnie wychodzą na zdjęciach :-)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcie. Z wnętrza domu wręcz bije ogromne ciepło i całe pokłady miłości.
    regian

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się sama, ze ten trudny okres mam już za sobą :-)

      Usuń
  6. Cieszę się, że już wchodzisz w ten etap. O to w tym wszystkim chodziło :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powolutku dochodzisz do siebie i zapuszczesz korzenie :))). Tego sie trzeba nauczyc... Z czasem odkryjesz, ze nie wszystko trzeba zagospodarowac, a po "lyknieciu" duzego miasta z ulga wracasz do Waszego ukochanego domu pod bocianami :). (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń