wtorek, 29 listopada 2016

Moje przetwory

Zacznę  od zdjęcia. Tak wyglądał mój ogród. kiedy Bogumił kupił siedlisko. 


Co  dała mi ziemia oprócz ciężkiej pracy? Ponad 300 słoików przeróżnych przetworów. Jestem jej za to bardzo wdzięczna. Czy coś się zmieniło po tym sezonie?


Tak, bardzo dużo.
Wiem, że nie będę sadziła ziemniaków, kukurydzy i jeszcze wielu innych rzeczy.

Ziemniaki zjadła stonka, mimo, że zbierałam ją co wieczór. Kukurydza miała niewielkie kolby. 
W przyszłym roku chciałabym posadzić więcej dyń, kabaczków i cukinii, ogórków.

Bardzo spodobało mi się przetwarzanie warzyw.
Na pewno ( jeśli obrodzą ) zrobię zielone pomidory. Z cukinii i kabaczków oprócz sałatek do obiadu mam zamiar zrobić więcej dżemów.  Robiłam je w różnych konfiguracjach: z galaretką, z pomarańczą z cukrem żelującym.

Smakuje nam również keczup z cukinii. Na pewno zrobię cukinie o smaku ananasa. 

A tak wyglądają moje przetwory. 










Zdjęć chciałam porobić więcej, ale moja asystentka Księżniczka Mimi, koniecznie chciała mi pomóc



Mieć własne warzywa, i robić z nich własne przetwory, to jedna z piękniejszych rzeczy którą można robić na wsi. Jednak wszystko musi mieć pewne granice rozsądku. Ja nie zachowałam tych granic. Bo u mnie jak pracować to na maksa. Tak też było gdy pracowałam zawodowo.

Pierwszy sezon tak mnie zmęczył, że miałam dość. Mam tylko jedną parę rąk. Nic się nie stanie jak kupię z dobrego źródła ziemniaki. Nic się nie stanie jeśli czegoś mi zabraknie. Ten czas mogę wykorzystać zupełnie inaczej, chociażby na dłubaniu palcem w bucie. 

I na koniec obiecane zdjęcia Kudełka :-)







28 komentarzy:

  1. Jezeli tak smakuja, jak apetycznie wygladaja, to Wam zazdroszcze tej orgii obzarstwa. Mniammm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dżemy wyjątkowo nam smakują, zresztą nie tylko nam. Jedli je Bogumiła rodzice i znajomi. Wszyscy zachwalali, a jedni nawet chcieli kupić :-)

      Usuń
    2. Graszko,a może to pomysł na mały ,domowy biznesik,kilku zaufanych rodzinom sprzedawałabyś swoje pyszności?

      Usuń
    3. byłabym bardzo zadowolona i dumna z siebie, gdyby to rozwinęło się w dobrym kierunku :-)

      Usuń
  2. Przetwory prezentują się pięknie, zwłaszcza te w beczułkowatych słoiczkach, które są moją słabością ;)
    Już to chyba pisałam, ja robię tylko te przetwory, które wiem, że zjemy, czyli wszystko co pomidorowe, ogórki kiszone i dżem z truskawek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero się ich uczę. W przyszłym roku na pewno nie zrobię cukinii z koprem. Zaskoczyła mnie cukinia jako ananas, przypominający trochę smak gruszki. Idealne do deserów. Niedawno robiłam placuszki z cukinii. Z sosem śmietanowo czosnkowym były przepyszne.

      Usuń
    2. Placuszki z cukinii bardzo lubię!

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia, a to z Mimi najpiękniejsze!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimi ma taką fajną buzię, żaden nasz kot nie ma takiej okrągłej.

      Działo się u nas, działo od samego rana. Kiler złapał myszkę i chciał się z nią pobawić. Mimi też się nią zainteresowała. Franciszka i Hana zwana Ruro były obojętne na atrakcje

      Usuń
  4. Cudne zdjęcia, a te z Kudełkiem najpiękniejsze !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kudełek bardzo dobrze sobie radzi. Nie będziemy chodzili do fryzjera, przy tej długości sierści tuszuje się brak łąpy

      Usuń
    2. Ale grzywkę mu podcinaj, coby te piękne oczka było widać :)

      Usuń
  5. A już sobie wyobrazamy, jak ogród bedzie wygladał latem:) Przeciez Ty potrafisz wyczarowac z niego cudeńko, jak z Bogumiłówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, już nie te siły, ale faktycznie z ogrodu nie zrezygnuję. Inaczej go rozplanuję :-)

      Usuń
    2. Wiesz, z biegiem lat- postawiliśmy na byliny, drzewa i krzewy owocowe, a z warzyw tak , jak Ty -dynie-bo zachwyca się nimi moja wnuczka, ich ogrom ją zdumiewa :), cukinie, kabaczki- bo łatwe i bez zachodu. Bez trudu kupimy za grosze worek cebuli, ziemniaków, czy marchwi...tulipany, żonkile przesadzamy co 3-4 lata...bez szaleństwa...ogród ma cieszyć, a nie wykańczać...

      Usuń
  6. :))) fajnie,fajnie, roboty duzo,ale jaka teraz satysfakcja!

    Głaski dla zwierzyńca, jak dobrze,że Kudełek cieszy się ,biga i chociaz o 3 łapkach radzi sobie wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biega jak szalony :-) i teraz chyba bardziej się pilnuje

      Usuń
  7. Pomyśl o takich zwykłych rzeczach: marchwi, burakach, pietruszce, pasternaku, brukselce, cebuli. Nie robi się z nich przetworów (chociaż można, np. zakwas buraczany), ale bardzo się przydają. Naszym ulubionym warzywem jest brokuł. Robię lub kupuję kilka sadzonek. Na początku lata dają piękne róże, ścinamy je, a potem aż do mrozów dają małe różyczki. Naszą ulubioną potrawą jest miks warzyw gotowany na parze - ziemniaki (pyszne są te fioletowe), brokuł, marchewka, pasternak i co tam jeszcze w danej chwili mozna znaleźć. Zamrożone można je przechowywac bardzo długo. A pomyśl tez o namiocie, jeśli chcesz mieć pomidory i papryki! chociaż chyba już masz taki malutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brukselkę miałam ale coś mi ją zjadło. W tym roku będę mądrzejsza, przykryję firaną. O takim zabezpieczaniu gdzieś przeczytałam chyba na blogu "nie podlewam". Brokuły i kalafiory miałam, ale w niewielkich ilościach. Chyba z pięć. Bogumił nie lubi buraków ale uwielbia pora. Miałam też, nawet się udały.
      Namiocik mam malutki ale jest, jak dla naszej dwój pomidorów wystarczy. Gorzka jeżeli teraz posadzę pomidory w miejscu papryki, a papryki w miejscu pomidorów, to będzie dobrze?

      Usuń
    2. Niby się nie powinno, ale ja tak robię od lat i jest OK. Dla spokoju sumienia możesz trochę kompostu podrzucić...

      Usuń
  8. Proszę nie rezygnować z uprawy ziemniaków tylko wybrać odmianę wczesną, która w momencie inwazji stonki ( pełnia lata ), ma już zawiązane duże bulwy. Żaden kupiony ziemniak nie smakuje tak, jak własny wyhodowany bez nawozu. Po 13 latach mieszkania na wsi, też jesteśmy uciekinierami z miasta :), miasto mnie męczy. Robię dużo przetworów dla nas, trzech żonatych synów i na prezenty dla znajomych:)chętnie podzielę się przepisami. Pozdrawiam Gaba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja chętnie z tych sprawdzonych przepisów skorzystam :-)

      Nasi nowi znajomi, z tej samej wsi co my prowadzą ekologiczne gospodarstwo, od nich będziemy kupowali.
      Nie wiem, może za kilka lat będzie lżej, jak już powstaną w warzywniaku wszystkie skrzynie. Jak już skończy się remont, jak już zagospodaruję podwórko :-)

      Gaba, a Wy jesteście zadowoleni? Miałaś wątpliwości?

      Usuń
  9. Z cukinii są pyszne sałatki. Co do przetwarzania to polecam się radą, bo mam bzika na tym punkcie. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz je gdzieś na blogu spisane?

      Usuń
    2. Nie mam jeszcze,ale mam takowy zamiar. Zimą degustując przetwory postaram się dodawać. A jak nie zrobię tego to upomnij się przed sezonem to Ci na email wyślę

      Usuń
  10. Masz rację Graszko, nie ma sensu sadzić ziemniaków, sam to przerabiałem. Smakowicie wyglądają Twoje przetwory, nas w tym roku urzekły ogórki w curry - lepsze jak konserwowe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uau, tyle pysznosci az slinka cieknie. Nie szalej tylko za bardzo i korzystaj z rad, których na pewno Ci nie zabraknie. Drapi za uszkami dla futrzastych i usciski dla Was. (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądając twoje przetwory trzeba uważać na klawiaturę - ślinka cieknie bez ostrzeżenia! ;-))

    OdpowiedzUsuń