poniedziałek, 27 czerwca 2016

Robi się

Boli mnie bark prawej ręki, dlatego nie będzie długiego tekstu.
Czy widząc poniższe zdjęcia  wierzycie, że kiedyś będzie tu pięknie?






Kiedy dopada mnie zwątpienie, idziemy z Kudłem na spacer. On jest tu bardzo szczęśliwy

Będzie dobrze, trzeba jedynie to przetrwać :-)


Pan Jurek. Lubię z nim rozmawiać


A na koniec moje dynie

42 komentarze:

  1. Będzie, będzie przepięknie.Zazdroszczę odwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osób twierdzi, że jesteśmy odważni. Ja nie wiem czy to odwaga. Marzyliśmy o wsi, to był nasz cel, który w pewnym sensie nas połączył :-)

      Usuń
  2. Konstrukcja dachowa jaka łądna.
    Nie takie ruiny się widziało. Które później pięknie odremontowanymi domami były znowu...
    Troszeczkę bałaganu remontowego przecież Cię nie załamie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agniecha :-) Podobno konstrukcja dachowa jest zdrowa :-), za t szczyty do naprawy :-) Ekipa jest super, panowie pracują od rana do wieczora. Damy radę

      Usuń
  3. Oby tak się stało. Kibicuję Wam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan mówi, że za trzy miesiące będzie można już mieszkać :-)

      Usuń
  4. Oby tak się stało. Kibicuję Wam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie, będzie:) napatrzyłam się na Nasz nowy dom...nie takie rzeczy moje oczy widziały:))) Wiesz, myślę, ze czekanie na te zmiany jest bardzo pieknym czasem, bo wszystko przed Wami! Uściski przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, jestem zmęczona ale o 20 lat młodsza :-)

      Usuń
  6. Jaka ładna konstrukcja i wędzarnia! Bedzie pieknie, dlaczego ma nie być? U nas było gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziewczyny przysyłały ich remontowane domy, skoro one dały radę to i my też. Muszę jedynie zrobić sobie małe wagary :-)

      Usuń
  7. Zdaje się, że nasze domy są identyczne, nawet schody na strych w takim samym, sraczkowatym kolorze pt. orzech jasny! Idę o zakład, że za 3 miesiące, albo i prędzej, będziemy tu piać z zachwytu! Będziecie adaptować strych?
    Co ma się nie udać? To już się dzieje, a Ty możesz trochę się poobijać. Chwaściory teraz już tak nie rosną, a na dachu i tak robić nie będziesz.
    Kudełek przecudny, szczęście aż bije od niego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plany i założenia były inne. Wiesz Hana jak to jest "chciałoby się całą wieś, tylko pieniądze gdzieś " :-)
      Poddasze, kiedyś będzie adoptowane. Ma tam być biuro Bogumiła, mała łazienka i pokój dla gości. Teraz poddasze doprowadzimy do stanu pół deweloperskiego. Ekipa wykonuje wszystko to co my sami nie jesteśmy w stanie zrobić. Kiedyś to się skończy.

      Kudeł biega od rana do wieczora z przyklejonym uśmiechem

      Usuń
  8. Zaczynacie remont od gory? A moge spytac, co tam bedzie?
    No i jestem w swoim zywiole, bo bardzo lubie czytac blogi o renowacji starych domow. Z kompletnych niekiedy ruin powstaja takie cudenka, ze zazdrosc sciska. Rob, Graszka, duuuzo zdjec. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś, nie tak szybko , będzie tam biuro dla Bogumiła, bo jak on sam twierdzi, kiedy ma orgazm twórczy nie należy mu przeszkadzać :-) , pokój dla gości. Nie, nie otwieram agroturystyki ale jak ktoś ze świata blogowego będzie chciał przyjechać, odpocząć, podumać nad stawem, to będzie miał gdzie się zatrzymać. Syn już mi zapowiedział, że będzie wpadał

      Usuń
  9. Dacie radę, choć ten remont to chyba na szeroką skalę. To chyba lepiej, b za jednym zamachem, a potem tylko upiększanie.
    Moje dynie podobne Twoim, skrzynie to strzał w 10. W mojej są cynie, cukinie, pomidory, cebula i sałata, a mam tylko jedną:) Coś tam wyrośnie, pomidory też już mają małe owocki i mnóstwo kwiatków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo poddasze zostanie liźnięte, najwięcej prac będzie wykonanych na dole. W łazience będzie kotłownia z piecem wielofunkcyjnym. W kuchni przedpokój, w pokoju kuchnia. Panowie (cudowna ekipa) będą wykonywali prace, których my nie jesteśmy w stanie wykonać.

      Usuń
  10. Na pewno.bedzie pięknie,tak pięknie że niektórym opadnie kopara. 😆

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcie Kudełka wymiata : i krasnoludki cudne ;)
    Będzie pięknie! Już jest wokoło w przyrodzie :))
    Najważniejsze że praca wre.
    Bark boli z przeciążenia, oby nie była to rwa ramienna,
    bo leczy się długo oraz mozolnie,
    o żadnej pracy nie może być mowy.... życzę zdrówka i cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krasnoludki zobaczyłam jeszcze w trójmieście - nie mogłam sobie odmówić.
      Niektórzy uważają to za kicz, ja je uwielbiam :-)

      Praca wre, na podwórku stoją dwie przyczepy kempingowe panów budowlańców. My sami przeprowadzamy się do namiotu :-)

      Usuń
  12. Bardzo lubie TU zagladac. Nigdy nie udzielalam sie slownie ale nadszedl ten czas... :)
    Juz jest pieknie, a bedzie jeszcze piekniej :)
    Pozdrowienia serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, szczerze się cieszę

      Wczoraj Jurek, pan od koparki zapytał czy denerwuję się remontem. Nie, nie denerwuję się, ja wiem, że kiedyś on się skończy.

      Usuń
    2. Graszko i to jest bardzo dobre nastawienie :)

      Usuń
  13. Zdjęcia wnętrza dla mnie urzekające. Widać, że dom z duszą. Kudeł wygląda jak pełnoprawny właściciel Siedliska. Ale się pieskowi udało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza prościej byłoby wybudować nowy dom, ale stare mają w sobie to coś. Znamy historię wcześniejszych lokatorów, może kiedyś opiszemy.

      Kudeł broni terenu, jest czujny ale też i bardzo o mnie zazdrosny :-)

      Usuń
  14. Bardzo żałuję, że dajesz takie maleńkie zdjęcia...
    Będzie pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się dawać większe, nie wiem dlaczego ale sądziłam, że większych nie można

      Usuń
    2. Każde zdjęcie możesz dać w 5 rozmiarach: małym, średnim, dużym, b. dużym i oryginalnym. Konieczność powiększania każdego zdjęcia, aby coś zobaczyć nie jest fajna. To moje zdanie!

      Usuń
  15. no jest to przerażające, ale potem jak zrobisz before & after to dopiero bedzie wydarzenie ... :))

    dacie radę, my mieszkaliśmy "w betonach" ponad rok - jak trza to trzeba ;)

    trzymam kciuki...no ślicznie tam :) i ten ogród?! już taki cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja siostra, która wzięła kredyt na mieszkanie we frankach, też długo mieszkała w betonach :-)
      Patrząc jak pieniądze topnieją sądzę, że i u nas długo będzie wylewka betonowa na podłogach. I teraz przypomniała mi się pewna historyjka. Moja pracodawczyni, kupiła apartament w Gdańsku pod wynajem. Miałam go posprzątać po budowlańcach. Przyjeżdżam, a tam beton na ścianie w łazience. Dzwonię do niej, że jest nie skończone. I co słyszę. - Pani Grażyno, skończone, to tak ma być :-)

      Usuń
  16. Będzie pięknie, wierzę w Ciebie :)
    I się zapytuję dlaczego jeden z krasnali trafił za kratki??? I czy ten drugi przyszedł go uwolnić, czy wręcz przeciwnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten drugi przyszedł uwolnić go ze "złotej klatki" :-)
      Ta wersja bardziej mi się podoba

      Usuń
  17. Im gorzej "przed" tym lepszy efekt "po"
    Rób jak najwięcej zdjęć, ani się obrócisz a będziesz wieszać firanki i poprawiać obrus na stole z pięknymi kwiatami w wazonie z własnego ogrodu. Już wiem, że będzie u ciebie pięknie - w domu i w ogrodzie.
    marucia

    OdpowiedzUsuń
  18. świetnie, jest potencjał.
    Bardzo podobają mi się stare schody i dechy w ich okolicach- to drzwi czy ścianki? Może da się je zeszlifować z farby, zawoskować czy zaolejować i tak zostawić?

    A macie w obejściu kamienne koryta?
    Pozdrawiam Was
    Marta/Magnolia

    OdpowiedzUsuń
  19. Juz sie nie moge doczekac, zeby podziwiac final :). Dokumentuj jak najwiecej - nic tak na duchu nie podnosi, jak "przed" i "po". (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
  20. "Okoliczności przyrody" i bycie w swoim miejscu i z właściwym człowiekiem wynagradzają wszelkie niedogodności :-) Z barkiem uważaj, nie przeciążaj go teraz i najlepiej byłoby pokazać się u lekarza, żeby ocenił, czy nie trzeba zastosować jakiś przeciwzapalnych leków- nieleczona i zaniedbana kontuzja potrafi potem bardzo długo się ciągnąć (niestety, sama kiedyś do tego doprowadziłam i odzyskałam sprawność po paru miesiącach leczenia i rehabilitacji- a wszystko to przez własną głupotę !).

    OdpowiedzUsuń
  21. maskakropka23 lipca 2016 10:16

    Kupowanie starego domu do remontu jest wielkim ryzykiem i wyzwaniem. Szczególnie finansowym. Efekt może być nadspodziewany, ale co przeżyjecie, to Wasze. Nigdy bym się na taki krok nie zdobyła.
    Życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Graszka, pisałaś wcześniej coś o rozbiorce stodoły i że musisz za to zapłacić. Znalazłam coś takiego na słupie i zapisałam z myślą o kuzynie, ale może i Tobie się przyda "Proponuję całkowicie darmową wymianę zewnętrznych desek obiciowych ze starych stodół, domów, szop oraz wiat na zupełnie nowe, calowe. Jeśli chcą państwo dać drugie życie owym budynkom proszę o kontakt tel. 665 976 579 lub osobisty pod adresem Ławki 24, 14-405 Wilczęta. Szybka realizacja zleceń. Zapraszam" - to jest w okolicy Orneta/Braniewo. Spróbuj, może nie tylko nie będziesz musiała płacić a zarobisz na starych deskach lub dostaniesz nowe, które przydadzą się przy remoncie.

    macham i pozdrawiam Oboje :)

    sarna

    OdpowiedzUsuń