piątek, 8 kwietnia 2016

Od Nikifora dla Arka

W drugi dzień świąt, wracając z Podlasia, zajechaliśmy do Beaty i Arka. Nie wiem czy już pisałam, ale Arek to artystyczna dusza. W ich wynajętym domu wiszą obrazy jego autorstwa, zajmuje się też on ceramiką artystyczną. Rozmawialiśmy o wielu rzeczach, o domu, który budują, o ogrodzie, który tworzy Beata.


Rozmowa z Arkiem zeszła na temat moich prac czyli zdobienia szkatułek, nieudolnych próbach malowania obrazów i pisania ikon
- Nie denerwuj się, wybierz swój styl - powtarzał Arek.

Do tej rozmowy zapewne nieraz będę wracała, jednak dzisiaj chciałabym napisać o czymś innym. Wczoraj dostałam między oczy, tak mocno, że aż przysiadłam. Noc miałam z głowy, ale głowa o dziwo mnie nie rozbolała. Parę minut po trzeciej rano wstałam, wzięłam deskę i napisałam moją pierwszą ikonę. Skończyłam parę minut po 18-tej.

Arku za wszystkie rady bardzo ci dziękuję. Malowanie jest idealne na stres. Jestem Nikiforem i dobrze mi z tym. Nie porównuję siebie do innych, na pewno ktoś robi to lepiej, piękniej. Czerpię z tego radość i dobrze mi z tym.







24 komentarze:

  1. I o to w tym chodzi Graszko. O nic innego.

    OdpowiedzUsuń
  2. dopiero słowa Arka dotarły do moje łepetyny. Lepiej późno niż wcale :-)
    Z takiego obrotu sprawy wszyscy są zadowoleni. Nie warczę na nikogo, nie kąsam, nie narzekam. Siedzę grzecznie i maluje, do momentu aż rozejdzie się po kościach. Jest jeden mały minus- dom nie posprzątany :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pfff... mój dom od dawna niedosprzątany. Gumno, praca i dom to trochę dużo. Coś trzeba zaniedbać. Wybrałam dom - zimą go wypucuję. Albo i nie:)))

      Usuń
    2. sprzątanie, nie zając, nie ucieknie

      Usuń
  3. Graszko, to może ja tez powinnam zacząc pisać ikony? Bo między oczy to tak raz dziennie mnie walą...
    Napiszę taką ikonę, a potem wezmę do huty i ją walnę w jakiś pusty "poniemiecki łeb", nie ubliżając Niemcom, ale to takie powiedzienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisz dziewczyno, pisz :-) ale wal czymś innym, bo szkoda ikony :-)

      Usuń
  4. i o tę radość chodzi...a głowa nie rozbolała, jednak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, jeszcze nie tak dawno, po takim stresie chodziłabym z bolącą głową trzy dni i zjadłabym opakowanie tabletek.

      Gdybym nie doświadczyła na samej sobie, nie uwierzyłabym :-) Cuda, nad cudami

      Usuń
  5. A co robic, kiedy zycie miedzy oczy wali? A rece sluchac nie chca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj wali. I jeszcze nie raz walnie.
      człowiek sobie popłacze w poduszkę, później pomaluje i wszystko wraca do normy

      Usuń
  6. Podziwiam dokładność malowania obrazu.
    Myślę, że Szeptucha ma zdolności hipnotyczne, skoro tak długo działają jej "czary". Miałaś bardzo ciekawe doświadczenie. Ciekawa jestem jak tłumaczy to co zrobiła, Bogumił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogumił dał mojej głowie miesiąc - jak nie zaboli, powiedział, że sam pójdzie :-)

      Usuń
  7. Jeżeli to prawda, że obcowanie ze świętymi uświęca... to uważaj na siebie, Graszko! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uświęca, bo dzisiaj stał się cud, ale o tym napiszę jutro

      Usuń
  8. Graszko, zaniemówiłam! Ale masz talent :)))
    I bardzo się cieszę, że Cię to uspokoiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, tak to sobie wymyśliłam, że u góry zrobię sobie pracownię. Wiosną, latem i jesienią będę dbała o ogród a zimą będę Nikiforem. Żyć nie umierać :-)

      Usuń
    2. Piękny plan! Mama Pana Wu ma pracownie na strychu, taką prowizoryczną, ale już działają nad jej ulepszeniem :)

      Usuń
  9. czy ja dobrze widzę słowo - won! ?
    :) jeśli tak, to wszystko z Tobą ok :)
    won złe moce, won przeciwności losu !
    słowo "won" to też czas przeszły od słowa win- zwyciężyć, czyli oświadczyłaś złym mocom, że zwyciężyłaś :)
    brawo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech moc będzie z Tobą - to z Gwiezdnych Wojen :-)

      Usuń
  10. I super! Ciesz się z tego co potrafisz; a talentów Ci wszak dostatek!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dokładnie! Ważne, żeby to Tobie dawało radość :)

    OdpowiedzUsuń