sobota, 20 lutego 2016

Szkatułki

Jak nie gotuję, to robię zdjęcia. Jak nie robię zdjęć, to zdobię szkatułki.
Ta pierwsza jest na zamówienie. Pojedzie do Wrocławia. Kosztowała mnie dużo pracy.


 Jeszcze nie zdecydowałam, ale jedna z tych poniżej pojedzie do Francji.



A która Wam się podoba? Więcej nic nie napiszę, bo z piekarnika naczynie żaroodporne chwyciłam bez rękawic.

34 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się ta pierwsza. Pozostałym też nic nie brakuje.
    Kto chwyta coś takiego bez rękawic???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja :-)
      czasami się tak zachowuję, jakby jutro nic nie było. Wszystko szybko

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Hej Hana... jak zajrzałam, to Was tu jeszcze nie było... a jak skończyłam pisać, to żeście się już pojawiły!!! ...hahaha... Miłego weekendu życzę, Gabrysia.

      Usuń
  3. Wszystkie bardzo ładne, ale chyba dziewczynki podobają mi się najbardziej :)
    Oparzenia współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, nie bierz przykładu ze starszych :-) Jak obiad to nie zdjęcia, jak zdjęcia to nie obiad :-)

      Usuń
  4. Hej Graszko... Bardzo mi się podobają Twoje prace, takie subtelne i romantyczne! Jeżeli o mnie chodzi to najbardziej przypadła mi do gustu ta z różami!!! Wszyscy twierdzą, że ze mnie romantyczka... Więc róże są dla mnie w sam raz;-))) wczoraj wieczorem zamówiłam partię pudełek i innych pierdół do dekoracji, więc czekam na dostawę i też coś tam "ukulam"... tym bardziej, że moja wnuczka spróbowała ze mną kleić serwetki na jajkach i jej się spodobało (narazie;-))) A na łapki to coś nałóż, cobyś nie musiała pęcherzy zrywać... Oj, Gapcia z Ciebie!!! Uważaj na gorące naczynia, pozdrawiam***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi z czystej ciekawości, gdzie zamawiasz. Napiszę @

      Bogumił mnie ratował, posmarowałam maścią. Już lepiej, bo nie boli

      Usuń
  5. Jej, piękne a można u Ciebie zamówić takie cudo np. na roczek córki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na roczek, nigdy nie robiłam, ale myślę, że można.
      Koszt takiej skrzyneczki zależny jest od wielkości. Ta pierwsza ma wymiar 35 na 24. Z różami 24 na 18. Ja nie robię na zamiennikach, dlatego koszt dużej skrzynki wyniósł by z wysyłką jakieś 100 zł.

      Usuń
    2. Kochana w takim razie odezwę się w okolicach maja i wspólnie coś wymyślimy ;)

      Usuń
  6. Auć, nieźle bolec musi...
    Ta pierwsza najbardziej podoba mi sie, ale wszystkie ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem szczerze, że z bólu mocno cisnęło na pęcherz :-)
      Już lepiej, Bogumił miał jakieś maści.
      Jedynie z pisaniem kłopot, ale od czego ma się paznokcie :-)

      Usuń
  7. Graszka!!! Teraz juz ani zdjecia, ani posta, ani nawet szkatulki nowej nie stworzysz, zanim sie oparzenia nie zagoja. Ze szkatulek najbardziej podoba mi sie pierwsza.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie ładne, ale ta na zamówienie do Wro i z klatką podobają mi się najbardziej:)

    Dostałam wczoraj taki szkatułkowy prezent od mojej koleżusi plastyczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą do Wro przyznaję, pieściłam. Sama jestem ciekawa czy pani się spodoba. Dowiem się w przyszłym tygodniu :-)

      Usuń
  9. piękne, Graszko :)
    moja faworytka to numer 1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją lubię. Pojedzie do starszej pani, mam nadzieję, że jej też się spodoba

      Usuń
  10. wszystko, co robisz, jest bardzo piękne! Uwazaj na łapki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic nie skłamałam, pisząc o sobie w zakładce "o nas"
      Jak czegos nie zgubię, to pomylę drogę, jak nie pomylę to czegoś zapomnę. Nie można się ze mną nudzić

      Usuń
  11. Pilnuj rąk! To twoje podstawowe narzędzia!
    Jak byłem dzieckiem i coś mnie bolało, to mamusia albo babcia dostawały do pocałowania - i przechodziło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprosiłam Bogumiła, żeby przeczytał Twój komentarz :-)

      Usuń
  12. Piękne :))) Ta pierwsza chyba najbardziej mi się podoba, ale wybór szalenie trudny :) Te skrzyneczki, które zrobiłaś dla moich rodziców są wciąż jak nowe i chowają skarby Babci i Dziadka :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta pierwsza to majstersztyk :)
    Współczuję oparzenia nic miłego... ale żeby gołymi ręcami!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nauczkę - muszę zwolnić, nie wszystko na raz :-)

      Usuń
  14. Wszystkie szkatułki ładne, oryginalne i fotografowane na stylowym tle. Świetny masz pomysł!
    Ręka niech szybko goi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza, dziękuję. Tło to ściana w moim pokoju. Lubię ją.

      Usuń
  15. Szkatułki sliczne, mogłabys napisac cos na temat ich 'obróbki'?
    I porada na przyszłość, jesli się kiedyś jeszcze raz oparzysz - natychmiast obsiusiać!!!!
    Metoda sprawdzona dziesiątki razy, też przeze mnie - żadna maść, żadne chłodzenie tak nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, niebawem zrobię taki post jak ja ozdabiam skrzyneczki :-)

      ponieważ dość często mi się przytrafia coś w kuchni, będę pamiętała :-)

      Usuń