czwartek, 25 lutego 2016

Kudełek w Kudełkowie

Raz Kudełek, mądra głowa błąkał się po całym świecie szukając Kudełkowa :-)








Temat zastępczy.

Byłam w Urzędzie, nikt nie oddał dokumentów. Nikt też ich nie odesłał pod mój adres. Nie wiem dlaczego sądziłam, że może jednak ktoś uczciwy.

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. na początku marca zaczynam starać się o duplikaty :-( Właściwie nie ma tego dużo - ponad 20 lat w PKP Cargo i ostatnie trzy lata w przychodni.

      Usuń
  2. miałaś prawo,tak myśleć, bo każdy sądzi po sobie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest też inna wiadomość - szkatułki bardzo się spodobały. Jednak świadomość o nieuczciwości ludzi, jakoś mocno mnie dzisiaj przytłoczyła.

      Usuń
  3. Pewnie latwiej bylo znalazcy wyrzucic do smieci, niz sie fatygowac z odsylaniem. Smutne.
    Za to spacer z Kudelkiem z pewnoscia zadoscuczynil rozczarowaniu, mam nadzieje. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to znaczy, że Twój syn miał rację. Duplikaty załatwi się na pewno, ale szkoda, że masz taki kłopot.
    A Kudełek jest świetny. Prawdziwa Wasza pociecha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często on ma rację, tylko ja wolę wierzyć w dobro ludzi :-)

      Usuń
  5. Drugie zdjęcie Kudełka niesamowite. Jakby zamiast ogona miał drugą głowę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak widać ludziom "nie chce się chcieć!!! " Bo co mnie to obchodzi... nie będę się wtrącać !!! A jednak dokumenty, to ważna sprawa ;-((( Baaaaardzo smutne;-((( A co do Waszego pupila... no zdjęcie nr 3 jest fenomenalne!!! Kudełek wygląda jakby pilnował kopców kreta... może czeka, z którego ta "zaraza" się wychyli;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ważna. Bo i wyliczenie emerytury i udokumentowanie, ze skończyło się szkołę i książeczka sanepidowska.

      W marcu, Kudeł wybiera się do fryzjera więc to jego takie ostatki z kudłami :-)

      Usuń
  7. piękne zdjęcia, takie świetliste.
    Z dokumentami kłopot spory, ale wg mnie nie a co się rozczarowywać ludźmi.
    Szczęśliwym ludziom nie ono przysługuje, mają swoją robotę- zarażać innych jasną stroną mocy
    Nie a lekko- taką masz teraz robotę Kochana.
    Ostatnio myślę że ja mam taką samą i że powinnam porządnie się z niej wywiązać.
    Marta/Magnolia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj z tej niemocy przesiedziałam cały dzień w fotelu. Od rana do wieczora, oglądając głupkowate filmy, dłubiąc na drutach szalik, który nie jest mi potrzebny teraz - bo przecież wiosna idzie.

      Rozeszło się po kościach. Dzisiaj wstałam z innym nastawieniem :-)

      Usuń
  8. Kudełek szczęśliwy, ale ty masz kłopot. Ech, minie, dasz radę.

    OdpowiedzUsuń