sobota, 2 stycznia 2016

Oby do wiosny

Postanowiłam, że w nowym roku odkurzę aparat.
Kiedy pracowałam zawodowo, ubolewałam, że nie mam na to czasu. Teraz nie pracuję, i tego czasu też nie mam za wiele.
Po śniadaniu, sprzątam. Po sprzątaniu, gotuję obiad. Po obiedzie robi się już ciemno.
Koty też takie jakiś ospałe.






  Malowanie wycisza, więc maluję. Maluję i pstrykam zdjęcia :-)





17 komentarzy:

  1. Wygląda na to, że Franciszka i Hana polubiły się. Na początku Hana wolała chyba bardziej Kilera, albo może raczej Franciszka nie chciała się z nią bawić.
    Ciekawy pomysł z kwiatami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiler jest od psot, Frania od przytulania

      Usuń
  2. Blagam Cie, Graszka, rob te zdjecia swoich prac tak "naprzeciwko", bo po skosach niedobrze widac, a jest co ogladac. :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Albo z góry. Te prace znaczy.
    Czy Hana pozbyła się grzybicy? Jest dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzybica to takie paskudztwo, że lubi wracać.
      Teraz jest ok.
      Od pani Marleny dostałam specjalny środek do mycia podłogi. Staram się, żeby jadły lepszej jakości jedzenie, bo to też jest istotne

      Usuń
  4. Graszko, masz skaner? Jeśli format się mieści w skanerze, to skanuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana czym ty zabezpieczasz swoje prace. Zwykłym lakierem?

      Nie mam skanera

      Usuń
  5. Kocice-rozkoszne!!! no i faktycznie jakieś takie rozleniwione ;-))) Moja Estera też "dorobiła się" koteczki... a "małpa zielona" skacze po choince i codziennie 2 razy ją wywraca... hahaha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja w tym roku nie mam choinki. Hana ma ADHD.

      Usuń
  6. Czy Hana już zdrowa?
    Super, że odkurzyłaś aparat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowa, ale tak jak odpowiedziałam Hanie- grzybica to takie paskudztwo, że lubi wracać. Oby nie

      Usuń
  7. Narysowane kwiaty bardzo mi sie podobają. Kocice też fajniuchne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ano własnie - jak człowiek zajmuje sie domem, to wcale tak duzo czasu nie ma. Ani siły tez. Ale na pasje musi być czas. A zdjecia kociaków fajne. I te kwiaty też mi się podobaja!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tym jestem mocno zaskoczona. Kiedy pracowałam wydawało mi się, że te kobiety które nie pracują mają dużo czasu dla siebie. Nic bardziej mylnego. Wydaje mi się, że ja cały czas sprzątam, stale myję oka.

      Muszę przyzwyczaić się do nowej sytuacji.

      Usuń
  9. kwiaty piękne:) moje zimowe dni mniej więcej tak samo wyglądają...ty masz Kudełka , wiec pewnie jakiś spacer, ja z kotem wygrzewam się w ciepełku:)

    OdpowiedzUsuń