wtorek, 12 stycznia 2016

Ludzie perły

W sieci ludzie mogą czynić wiele złego i krzywdzącego. Nie znając twojej osoby, mogą rozdeptać jak ślimaka napotkanego na leśnej drodze. Łatwiej jest napisać donos, przykry komentarz, czy inne przykre słowa, które by nie przeszły przez gardło w bezpośrednim spotkaniu.


W sieci są też ludzie perły, którzy czynią dobro całkowicie bezinteresownie. Dzisiejszego  posta chciałam właśnie poświęcić czterem takim osobom. Czterem kobietom, które poznałam w sieci.

Hanę z Pastelowego kurnika i Mnemosyne większość moich czytelników zna.
Jakiś czas temu zapytałam je o rzeczy  związane z malowaniem.

Zupełnie nie jestem uzdolniona plastycznie. Zaczęłam malować dla siebie, bo sprawia mi to satysfakcję, bo mnie to uspakaja, bo nie znoszę siedzenia przed telewizorem z pilotem w ręku, bo wyznaję zasadę, że człowiek jest tyle wart ile po sobie zostawi i nie myślę tu o materialnych rzeczach w stylu dom czy nowe auto.

Obie panie zaspokoiły mają ciekawość. Hana nie tylko odpowiedziała na zadane pytanie, ale napisała wyczerpujący elaborat. Wydaje się to wam rzeczą oczywistą i naturalną? Mogę Was zapewnić, że to wcale nie jest tak oczywiste.

I dwie kolejne panie: Alucha, która prowadzi bloga "nie-ład Alutki" i Basi, która jest "bezblogowa".
Zimą wraz z Bogumiłem dokarmiamy koty działkowe. W zeszłym roku otrzymałam pomoc ze skarpety. W tym roku Basia i Alucha zareagowały na mój post w sprawie pomocy działkowym kotom. Basia wysłała pieniążki, a od Aluchy dzisiaj przyszła paczka.

Zapewniam Was, że nie jest mi łatwo prosić kogokolwiek o pomoc, ale kiedy w niedzielny poranek pojechaliśmy na działki nakarmić koty, serce moje się radowało patrząc jak jedzą. Co chwilę jakiś kot przybywał a my otwieraliśmy kolejne puszki z jedzeniem. Bogumił naliczył ich jedenaście.

Droga Basiu, z pośpiechu nie wzięłam aparatu. Bogumił zdjęcia robił telefonem. Dziękuję Ci, że zechciałaś napełnić brzuszki działkowym kotom.



Dzisiaj przyszła kolejna partia od Aluchy.



A na koniec moje bahomazy




Dziewczyny bardzo Wam dziękuję!

26 komentarzy:

  1. No rzeczywiście bahomazy :-))) Ale Picasso też pewnie kiedyś tak zaczynał.
    P.S. Ja z zazdrości tak bo sama malować w ogóle nie umiem, chyba że ściany :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można zacząć od ścian :-) skończyć na obrazach :-)

      Usuń
  2. Graszka, trening czyni mistrza, nie wiedzialas? Z rysunku na rysunek bedzie coraz lepiej, coraz latwiej. Poszukaj w necie, na pewno znajdziesz na youtube wiele tutorialow, sa ciekawe i przydatne dla tych, ktorzy dopiero sie ucza.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oglądam sobie i jak patrzę to wydaje mi się to takie proste. Przy okazji oglądania czytam o artystach. I teraz sama już nie wiem co ciekawsze, malowanie czy ich życiorysy :-)

      Usuń
  3. Masz słuszność - takich ludzi nie da określić inaczej, niż perły.
    Cóż za talent tu na naszych oczach rośnie:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysia to ładnie ujęła kobiety perły

      Usuń
  4. Hihihi!!! "Zupełnie nie jestem uzdolniona plastycznie"! Ty to masz talent do żartów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Tetryku, czasami lubię się pośmiać sama z siebie.

      Usuń
  5. Ale, Graszko, dla mnie to właśnie oczywiste i dlaczego miałabym Ci nie odpowiedzieć na kilka pytań? Aż mi głupio, bo przecież to tylko parę słów, nie zrobiłam nic wielkiego...
    Twoje "bohomazy" coś w sobie mają, naprawdę! Pantera dobrze gada, z netu można się nauczyć podstaw, reszta przyjdzie sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewniam Ciebie Hana, że dużo osób w sieci które coś tworzą, swoją wiedzę zatrzymują dla siebie.

      Usuń
  6. Graszko jestem zawstydzona, przecież ja nie umiem malować, tylko się pozieliłam z Tobą, jak ja się dotego zabrałam, a że odkryłam, co pomaga to puszczam w świat. Miło jest ludzi zarażać nowymi pasjami. Ja się bardzo dobrze czuję, kiedy tak sobie smaruję, kiedy dziewczyny piszą, że fajnie wychodzi, i cieszę się, że ktoś inny, np. Ty też możesz doznać tego uczucia.Powtórzę za Haną i Panterą, tutoriali jest pełno i to nie grzech nauczyć się, jak uzyskać taki czy inny efekt. Mnie się ta panna na obrazie bardzo podoba. Bardzo fajnie dobrane kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i o te podzielenie mi chodzi i o włásną satysfakcję

      Mnemo wiesz co mnie cieszy najbardziej? Troska moich bliskich, szczególnie Bogumiła. Ostatnio przyszedł z garażu z płytą pilśniową. Tnie mi to na kawałki, tylko pyta na jaki wymiar ma być :-)

      Usuń
  7. Graszko, jaka ze mnie perła ;) no co Ty. To określenie jest takie piękne przecież! Dobrze, że paczka dotarła. Troszkę szła do Ciebie. ;) Daj znać czy w ogóle te karmy kotom podpasowały.

    Ja się kompletnie nie znam na sztuce, malarstwie itd. Nie mam talentu, choć zawsze chciałam go mieć. Może kiedyś odkryję?? :))) Tak czy siak, albo mi się coś podoba, albo nie. A Twoje malunki mi się podobają! Pasowałyby mi do Podlasia (mimo, że tam nie byłam) i do Bieszczad. Maluj dalej, rozwijaj swój talent, bo potencjał jest. To mówiłam ja, laik (laiczka?) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, koty działkowe jedzą każdą karmę. Tylko domowe rozpieszczam :-)

      Wczoraj przed 18 byliśmy na działkach, dostały swoją porcję.

      Usuń
  8. Ludzie-perły...jakie poetyckie porównanie. W tym wypadku Kobiety-perły! Jak to dobrze, że jeszcze takie osoby można spotkać na swojej drodze. To bardzo budujące! Graszko, czy jeszcze jakieś talenty tkwią w Tobie, o których nie wiemy??? Oj, dawkujesz napięcie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu i ty jesteś taką kobietą perłą- doskonale o tym wiesz :-)

      Usuń
    2. ...hahaha... niezła ze mnie "perełka"... Mam nadzieję, że Darek mnie nie będzie chciał sprzedać, chociaż waga moja słuszna;-))) ale by się Chłopina obłowił !!! Pozdrowienia styczniowo-deszczowe... już mi się nie chce sprzątać tego błota po Reksie... blleee... wyglądam jak czarownica na mopie !!!

      Usuń
    3. w związku ze słuszną wagą, przechodziłam wczoraj dramat. Będzie o tym jutro

      Usuń
  9. Hej, Graszko:) Ja w sieci znalazłam też więcej pereł niż w realu:) No a jak tu nie napełnić takich miłych brzuszków! A malunki mają tyle wartości, ile radości dają twórcy :) Twoje w dodatku nam się odobają! Dzięki Bogumiłowi za foto! serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda Basiu, że mieszkasz tak daleko, chętnie wypiłabym z Tobą kawę

      Usuń
    2. O, myślę, że to nie jest niemożliwe:)

      Usuń
    3. a więc zapraszam nad morze :-)

      Usuń
  10. Twoje obrazy są zdecydowanie stylowe. Piękne, staranne wykonanie. Maluj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio tak wygląda każdy mój dzień. Rano wychodzę z Kudłem. Robię śniadanie i zabieram się za malowanie.

      Usuń
  11. Graszko, ja tam nie wiem, nie maluję, ale wydaje mi się, że coś w tych twoich obrazach jest... Maluj dalej i się rozwijaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maluje i nawet mam zamiar zainwestować w płótno. Może w przyszłym miesiącu :-)

      Usuń